Nowy trener Miedzi Legnica

Piłka nożna
Nowy trener Miedzi Legnica
fot. Cyfrasport
Ireneusz Kościelniak został nowym trenerem Miedzi Legnica.

Nowym trenerem Miedzi został 46-letni Ireneusz Kościelniak. Jego asystentem będzie związany z Miedzią od 2012 roku Wojciech Łobodziński. – To dla mnie duże wyzwanie, ale też ogromna szansa. Bardzo wierzę w ten zespół. Ale na razie ma on swoje problemy, które szybko musimy rozwiązać. Przede wszystkim trzeba poprawić grę w obronie całej drużyny. To musi być monolit – mówi nowy szkoleniowiec Miedzianki.

Kościelniak to bardzo utalentowany trener, który dotychczas pracował głównie w niższych ligach oraz w młodzieżowych reprezentacjach Polski. To były piłkarz m.in. takich klubów jak GKS Katowice, Pogoń Szczecin, Amica Wronki czy Górnik Zabrze – w sumie w Ekstraklasie rozegrał 143 mecze. W 1997 roku był także powołany na konsultację do reprezentacji Polski. Występował na pozycji obrońcy. Dwukrotnie zdobył Superpuchar, a trzykrotnie Puchar Polski. Po zakończeniu kariery rozpoczął pracę trenerską w niższych ligach. Wisłę Ustronianka wprowadził do 4 ligi, później Rekord Bielsko-Biała do 3 ligi. W GKS Katowice pracował przejściowo jako asystent trenera, a w latach 2015-16 jako pierwszy trener 2-ligowej Polonii Bytom (w sezonie 2015/16 średnia 1,66 pkt. / mecz).

 

W 2016 roku z wyróżnieniem ukończył kurs UEFA PRO. To był bardzo mocny rocznik w szkole trenerów – kończyli go m.in. Marek Papszun z Rakowa, Krzysztof Brede z Podbeskidzia czy Zbigniew Smółka z Chojniczanki. W przeciwieństwie do nich Kościelniak nie rozpoczął od razu po zdobyciu licencji pracy w klubie, a dostał pracę w PZPN – pracował w sztabach reprezentacji Polski U-20, U-19, U-18 i U-16. Jak sam przyznaje, starał się czerpać wzorce od wielu ludzi piłki, z którymi współpracował – wśród nich wymienia m.in. Stefana Majewskiego, Jacka Zielińskiego, Michała Probierza czy Dariusza Gęsiora. Za sobą ma staże trenerskie m.in. w Leicester City FC czy FC Liefering (zaplecze Red Bull Salzburg).

 

 

– To trener bez dużego jeszcze doświadczenia w prowadzeniu zespołów na wysokim poziomie, ale ma świetne opinie w środowisku i być może to jest właśnie ten moment, kiedy trzeba powiedzieć „sprawdzam” i dać mu szansę zaistnienia w dużej piłce. Tym bardziej, że w czasie rozmów najtrafniej zdiagnozował problemy naszego zespołu i wie, jak je naprawić. Sytuacja nie jest łatwa, dlatego apeluję o wsparcie kibiców dla nowego trenera – mówi Andrzej Dadełło, właściciel Miedzi. – W ciągu krótkiego czasu trudno zmienić poziom przygotowania fizycznego czy automatyzmy w zachowaniach zawodników. Ale można podnieść jakość organizacji gry w defensywie i to jest jedno z pierwszych zadań, jakie stoją przed nowym trenerem – dodaje Marek Ubych, dyrektor sportowy Miedzi.

 

Trener Kościelniak pracę w Miedzi rozpocznie we wtorek. – To dla mnie duże wyzwanie, ale też ogromna szansa. Bardzo wierzę w ten zespół. Ale na razie ma on swoje problemy, które szybko musimy rozwiązać. Przede wszystkim trzeba poprawić grę w obronie całej drużyny. To musi być monolit – mówi nowy szkoleniowiec Miedzianki. Umowa z trenerem została podpisana do końca sezonu z opcją przedłużenia o kolejny sezon.

 

Koniec pewnej epoki! Nowak nie jest już trenerem Miedzi

 

Asystentem trenera Kościelniaka będzie związany z Miedzią od 2012 roku Wojciech Łobodziński, który posiada licencję trenerską UEFA A i doskonale zna obecny zespół, a swoją przyszłość wiąże także z pracą szkoleniową. Jeśli chodzi o pozostałe osoby w sztabie szkoleniowym, to nowy trener podejmie decyzje w ciągu kilku najbliższych dni.

 

Trener Ireneusz Kościelniak ze względu na izolację i badania na koronawirusa nie będzie mógł spotkać się bezpośrednio z dziennikarzami. – Przed nami mnóstwo pracy, najbliższy mecz już w sobotę. Dlatego proszę dziennikarzy o wyrozumiałość i czas. Najważniejsze są najbliższe mecze, musimy poprawić grę i wyniki – zaapelował do przedstawicieli mediów.

CM, miedzlegnica.eu

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze