Lepa: DjoCovid, czyli historia upadku?

Tenis
Lepa: DjoCovid, czyli historia upadku?
fot. PAP
Novak Djoković jest zakażony koronawirusem.

Numer jeden światowego rankingu ATP Novak Djoković przyznał się do pozytywnego wyniku na Covid-19. Serb przeszedł badania w Belgradzie po powrocie z turnieju pokazowego w Zadarze, który zorganizował. Podobnie jak wieczorne zabawy, które prawdopodobnie stały się przyczyną serii zakażeń wśród uczestników turnieju. Błazen, bufon – to tylko najlżejsze słowa kierowane pod adresem Djoko.

W niedzielę o pozytywnym wyniku poinformował Bułgar Grigor Dimitrow. Następnego dnia ogłoszono, że wśród zainfekowanych są m.in. Borna Corić i trener przygotowania fizycznego. Zachorował także członek sztabu Djokovicia i jego żona.

 

– Wracajcie do zdrowia, ale to jest przykład, co się dzieje, gdy lekceważysz wszelkie zasady. TO NIE SĄ ŻARTY – napisał Nick Kyrgios.

 

Błazen

 

– Jestem człowiekiem, który miał przygodę z tenisem jako zawodnik, teraz spełniam się jako komentator i trener, ale nigdy nie myślałem, że przez tydzień mój ulubiony zawodnik stanie się dla mnie błaznem... – ocenił za to ostro Dawid Olejniczak, ekspert i komentator tenisa w Polsacie Sport.

 

 

Na Djokovicia spadła fala krytyki. Głównie nie tyle za organizację cyklu turniejów tenisowych, ile ze względu na pogwałcenie wszelkich zasad dystansu społecznego. Zwłaszcza po zakończeniu meczów. Tenisiści, ich rodziny, przyjaciele, sztaby trenerskie, ale i postronni kibice bawili się na dyskotekach. Przy muzyce i alkoholu grali w piłkę i wspólnie spędzali czas. To mogła być bomba zakaźna.

 

Te zdjęcia obiegły dosyć szybko świat. Teraz oczywiście łatwo skazywać Djokovicia, ale powstaje pytanie – Novak, po co ci to było? Djoković wyszedł przed szereg i chciał chyba na siłę udowodnić, że jego nie tyczą się pewne zasady. Zanim o powrocie tenisa zdecydowali włodarze, zanim na dobre wygasła epidemia, on chciał pokazać, że może. Wizerunkowo poległ totalnie!

 

CZYTAJ TEŻ: Rosyjska siatkówka przegrywa z koronawirusem

 

– Musisz pamiętać, kim jesteś i że dajesz przykład innym – powiedział Patrick McEnroe, była legenda tenisa, który sam wyleczył się z koronawirusa. – Ciężko mi sobie wyobrazić, aby podobny cykl turniejów zorganizowali Rafael Nadal, Roger Federer czy Serena Williams.

 

Bufonada

 

W dodatku organizacja Adria Tour zbiegła się z wcześniejszymi wypowiedziami Djokovicia. Lider rankingu ATP zapowiedział, że będzie przeciwny ewentualnym obowiązkowym szczepionkom i nie przyjmie takowej, nawet jeśli będzie to warunek powrotu do gry. Kiedy organizatorzy US Open zapowiedzieli zmniejszenie liczby osób przebywających na korcie i wokół zawodników, Djoko wyraził się krytycznie, nazywając ten pomysł „ekstremalnym”. I ponownie zapowiadając, że wobec takich ruchów może wycofać się z turnieju.

 

 

Dziś opór Djokovicia i jego upór w organizacji Adria Tour wygląda na bufonadę. I właśnie dlatego tak łatwo krytykować Serba. Tym bardziej, że zakażonych za chwilę może być jeszcze więcej – nie tylko czołowi tenisiści, ale także kolejne osoby z ich otoczenia. Już mówi się, że swoim zachowaniem Djoković może wysadzić w powietrze plany wznowienia rywalizacji.

 

CZYTAJ TEŻ: Djokovic przeciwny obowiązkowi szczepienia na koronawirusa

 

Serba i pozostałych czekają teraz dwa tygodnie izolacji. Obawiam się jednak, że straty wizerunkowe Djokovicia mogą być znacznie większe i wpisują się w opinię o szalonym Serbie, który w ostatnim czasie robił wszystko po swojemu.

 

Raport dotyczący koronawirusa TUTAJ

 

Raport dotyczący koronawirusa w sporcie TUTAJ

Marcin Lepa, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze