EBL: Pierwszy nowy zawodnik w Dąbrowie Górniczej

Koszykówka
EBL: Pierwszy nowy zawodnik w Dąbrowie Górniczej
fot. Cyfrasport
Mierzący 203 cm chorwacki skrzydłowy Ivan Karacic został pierwszym koszykarzem pozyskanym przed nowym sezonem przez występujący w ekstraklasie MKS Dąbrowa Górnicza.

Mierzący 203 cm chorwacki skrzydłowy Ivan Karacic został pierwszym koszykarzem pozyskanym przed nowym sezonem przez występujący w ekstraklasie MKS Dąbrowa Górnicza. Z poprzedniego składu został w zespole tylko Filip Put.

Ostatnie rozgrywki ligowe zostały w marcu zakończone przed czasem z powodu pandemii koronawirusa. Żaden zespół nie spadł, MKS zakończył sezon na 15., przedostatnim miejscu.

 

W drużynie pozostał trener Alessandro Magro. Włoch został szkoleniowcem dąbrowian w lutym, kiedy zastąpił Michała Dukowicza. Jego zadaniem było utrzymanie zespołu w ekstraklasie, ale zdążył poprowadzić go tylko w dwóch spotkaniach i po przerwaniu rywalizacji wrócił do ojczyzny.

 

Po przedłużeniu umowy z klubem zadeklarował, że chce zbudować drużynę "mającą odpowiednią chemię".

 

"Chcę znaleźć najlepsze połączenie obcokrajowców i Polaków. Zależy mi, aby mieć solidny trzon Polaków, a następnie planuję uzupełnić tę układankę graczami zagranicznymi. Nie ma znaczenia, czy będą z USA, czy z Europy. Kluczowa jest kombinacja motywacji, ambicji i pragnienia zawodników" – tłumaczył.

 

Pierwszym nowym graczem jest urodzony w Bośni i Hercegowinie Karacic, który w barwach Chorwacji został wicemistrzem świata do lat 19 w 2015 roku. Ostatnio grał w bośniackim zespole HKK Siroki Brijeg.

 

"Przekonał mnie trener. Zadzwonił do mnie, zadał parę pytań, zmotywował mnie tym. Nie mogę się doczekać, aby poznać miasto i drużynę" – skomentował transfer 24-letni zawodnik.

 

W trakcie ostatnich rozgrywek odeszło z MKS – z różnych powodów - sześciu graczy. Robert Johnson i Dominic Artis przeszli do bogatszych klubów; pierwszy do rosyjskiego Parma Basket Perm, a drugi do słoweńskiej Olimpiji Lublana.

 

Z powodów dyscyplinarnych działacze rozstali się z kolei z Tavariusem Shine'em. Amerykanin spowodował kolizję drogową pod wpływem alkoholu i nie zaakceptował klubowej kary.

 

Po zakończeniu sezonu wszystkim graczom MKS, poza Filipem Putem, wygasły kontrakty, a włoski szkoleniowiec dostał zadanie zbudowania nowej ekipy.

kl, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze