Olejniczak: Jestem załamany. Tenis w tym roku nie wróci

Tenis
Olejniczak: Jestem załamany. Tenis w tym roku nie wróci
fot. PAP/EPA
Tenis straci sponsorów, a wielu tenisistów zakończy kariery - uważa Dawid Olejniczak

- Moim zdaniem tenis w tym roku nie wróci. Nie wiem, kiedy wróci i jestem załamany, bo to jest dyscyplina sportu, w której jestem od dziecięcego wieku i którą żyję na co dzień - powiedział Dawid Olejniczak. Były reprezentant Polski, obecnie komentator tenisa w Polsacie Sport, odniósł się do wydarzeń, które zbulwersowały sportowy świat. Turnieje zorganizowane przez Novaka Djokovica przyczyniły się do zakażenia koronawirusem kilku zawodników ze światowej czołówki, m.in. samego Serba.

Przemysław Iwańczyk: To, co stało się w tenisie, to nie jedyne wydarzenie na Bałkanach, które może mieć swoje implikacje na sport światowy. Myślę o finale piłkarskiego Pucharu Serbii, na który przyjechali także kibice z Czarnogóry, która była jednym z ognisk koronawirusa. Czy suma tych wydarzeń może spowodować, że władze poszczególnych krajów, które odmrażały sport, usiłowały ponownie wprowadzić kibiców na stadiony, teraz będą ich z trybun wyprowadzać?

 

Justyna Kostyra: Z pewnością. Myślę, że szefowie wszystkich rozgrywek na całym świecie przyglądają się temu, co wydarzyło się w Serbii i w Chorwacji. Nawet sam Djokovic przyznał w oświadczeniu, że myślał, iż ta pandemia jest na zupełnie innym etapie w jego ojczyźnie, że można sobie pozwolić na taką imprezę, jaką był Adria Tour. Może i była na innym etapie, ale między innymi przez taka imprezę wirus może się rozprzestrzenić.

 

Djoković zakażony koronawirusem

 

Dawid Olejniczak: Myślę, że Djokovic napił się wody nie z tej karafki, z której powinien. A mówiąc poważnie, sytuacja jest taka, że moim zdaniem tenis w tym roku nie wróci. Nie wiem, kiedy wróci i jestem załamany, bo to jest dyscyplina sportu, w której jestem od dziecięcego wieku i którą żyję na co dzień. A ostatnio PR tenisa jest poniżej jakiegokolwiek poziomu i to spowoduje nieodwracalne konsekwencje, czyli odejście wielu sponsorów, zakończenie karier przez tenisistów, którzy teraz żyją na granicy rentowności. Tenis już nigdy nie będzie taki, jaki był. A jaki będzie? Tego nikt nie wie.

 

Justyna Kostyra: Federacja ATP zamieściła na stronie internetowej krótkie oświadczenie, w którym życzy wszystkim zakażonym zawodnikom szybkiego powrotu do zdrowia, jednocześnie zapewnia, że zawody odbędą się zgodnie z planem. Jednak trudno sobie teraz wyobrazić, by miało dojść do wielkoszlemowego US Open, wokół którego też zresztą było sporo kontrowersji.

 

Kolejny tenisista zakażony koronawirusem. Stało się to podczas zawodów Djokovica

 

Dawid Olejniczak: Djokovic był jednym z największych przeciwników rozegrania US Open w tym roku. Wszyscy zawodnicy mają bowiem mieszkać razem, niedaleko kortów, czyli daleko od Manhattanu. Wszyscy, bez względu na to, czy to Djokovic, czy powiedzmy Hubert Hurkacz, mogą zabrać ze sobą tylko jedna osobę ze sztabu szkoleniowego. Serb oznajmił, że to jest niedopuszczalne, że nie jest w stanie odpowiednio przygotować się, mając obok siebie tylko jedna osobę. Widać było, że woli się przygotowywać w belgradzkich czy zadarskich dyskotekach, niż przy lotnisku La Guardia, niedaleko kortów Flushing Meadows. Jeżeli prześledzi się zachowania i wypowiedzi Djokovica, to składa się wszystko w bardzo złą całość.

 

D. Olejniczak, J. Kostyra, P. Iwańczyk

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze