Kto obok Leona, czyli jak na dziś prezentują się potęgi włoskiej siatkówki?

Siatkówka
Kto obok Leona, czyli jak na dziś prezentują się potęgi włoskiej siatkówki?
fot. Polsat Sport
Zapraszamy na przegląd najsilniejszych drużyn SuperLegi!

We włoskiej Serie A1 największe przetasowania miały miejsce w Modenie. Perugia Wilfredo Leona wciąż silna, ale bez wielkich transferów. Co słychać w Lube i Itasie? Zapraszamy na przegląd potencjalnych, pierwszych szóstek najlepszych zespołów w najsilniejszej lidze na świecie.

Największe zmiany zaszły w zespole z Modeny, który w niedokończonym sezonie SuperLega zajmował drugie miejsce w tabeli (miał jeden mecz więcej od trzeciej Perugii). Z drużyny prowadzonej przez Andreę Gianiego odeszli m.in. Ivan Zajcew, Matthew Anderson, Bartosz Bednorz czy Maxwell Holt. W ich miejsce klub pozyskał kilku niezłych siatkarzy, ale to na pewno nie będzie tak silna ekipa, jak w poprzednim sezonie.


Wielkie zmiany, ale na plus również w Itasie Trentino. Z kolei Perugia pewnie straci swego kapitana Filippo Lanzę, ma nowego rozgrywającego, ale zatrzymała resztę gwiazdorskiego składu. W Cucine Lube Civitanova również zmiana na rozegraniu. Na skrzydłach i środku niemal wszystkie armaty zostały, ale na pozycji atakującego wciąż brak wielkiego nazwiska. Za to dużo nowych, głośnych w zespole Gas Sales Piacenza z Niemcem Grozerem na czele.


Dlatego właśnie Piacenzę klasyfikujemy jako zespół, który w nowym sezonie może próbować dobijać się do czwórki. Na dziś, naszym zdaniem, rozkład sił w czołówce wygląda więc następująco: numer 1 to wciąż Lube, potem na równo są Itas i Perugia. Kolejne miejsce dajemy Modenie, a Piacenzę klasyfikujemy jako „czarnego konia”.


Podobnie, jak w podsumowaniu szóstek „wielkiej piątki” PlusLigi przedstawiamy potencjalne wyjściowe składy na dziś, na podstawie transferów i kontraktów już podpisanych lub przedłużonych. W Perugii np. Lanza ani jeszcze nie odszedł, ani nie podpisał nowej umowy, dlatego nie umieszczamy go w składzie, Jeśli zawodnik jest nowy w klubie, piszemy skąd przeszedł.


Cucine Lube Civitanova


Trener
Ferdinando De Giorgi


Rozegranie
Luciano De Cecco – Argentyna, ostatnio w Perugii


Atak
Kamil Rychlicki – Luksemburg/Polska


Przyjęcie
Yoandy Leal – Brazylia/Kuba

Osmany Juantorena – Włochy/Kuba


Środek
Simone Anzani – Włochy
Robertlandy Simon – Kuba


Libero

Fabio Balaso – Włochy


Jak widać, w zespole z Civitanovej jest jedna wielka zmiana w podstawowej szóstce – na rozegraniu. Z drużyny odszedł Bruno Rezende, zastąpił go De Cecco. Ciekawe czy mający polskie korzenie Kamil Rychlicki, który miał sporo problemów w zeszłym sezonie i generalnie nie był pierwszym atakujący Lube (był nim Amir Ghafour, który miał jednak dość często problemy ze zdrowiem), utrzyma się na pozycji pierwszego bombardiera. Lube pozyskało bowiem, mającego za sobą świetny sezon w PlusLidze, Czecha Jana Hadravę, który ciągnął grę Indykpolu AZS Olsztyn. Jan kontynuuje rodzinne tradycje – jego ojciec Milan też grał we Włoszech przez trzy sezony, ale w Serie A1, tylko przez rok.


Sir Safety Conad Perugia


Trener
Vital Heynen


Rozegranie
Dragan Travica – Włochy, ostatnio Padwa


Atak
Aleksandar Atanasijević – Serbia


Przyjęcie
Wilfredo Leon – Polska/Kuba
Oleg Plotniskiy – Ukraina lub pozyskany z Ravenny Holender Thijs Ter Horst


Środek
Roberto Russo – Włochy
Sebastian Sole – Argentyna, ostatnio Padwa


Libero
Massimo Colaci – Włochy


W oczy rzuca się oczywiście najbardziej zmiana na rozegraniu. Klub chciał zatrzymać De Cecco, ale ten nie za bardzo miał ochotę zostać. Wylądował w Lube. W jego miejsce pozyskano doświadczonego, mającego za sobą występy w reprezentacji i dwa świetne sezony w Padwie Dragana Travicę. By utrzymać największe gwiazdy – Leona i Atanasijevicia, prezes Sirci obniżył budżet na innych zawodników. Dlatego zrezygnował z usług Marco Podrascanina, a pozyskał w jego miejsce ponoć tańszego o 1/3 Sole. Nie ma też szału na ławce rezerwowych, jest sporo nowych nazwisk, ale żadne nie rzuca na kolana. Wciąż oficjalnie nie wiadomo co z Filippo Lanzą, ale wiadomo, że reprezentant Włoch nie chce zgodzić się na niższe zarobki.

 

Leo Shoes Modena


Trener
Andrea Giani


Rozegranie
Micah Christenson – USA


Atak
Lucca Vettori – Włochy, ostatnio Itas Trentino


Przyjęcie
Daniele Lavia – Włochy, ostatnio Consar Ravenna
Nemanja Petric – Serbia, ostatnio Alianz Mediolan


Środek
Daniele Mazzone – Włochy
Dragan Stanković – Serbia (czeka na włoski paszport), ostatnio Piacenza


Libero
Jenia Grebennikov – Francja, ostatnio Itas Trentino


O odejściach największych gwiazd z Modeny pisaliśmy na wstępie. W naszym poprzednim tekście o lidze włoskiej sygnalizowaliśmy już wszystkie transfery do klubu. Kto z nowych siatkarzy jest realnym wzmocnieniem? Na pewno Grebennikov. Pozostali mają swoje sukcesy - Petrić np. był swego czasu jednym z liderów Perugii, Lavia uchodzi za nadzieję włoskiej siatkówki, a Vettori, który ostatnio miał groźny wypadek na motocyklu, jest niespełnioną nadzieję volleya w Italii. Giani widzi w nich nowych liderów zespołu, ale na pewno nie zastąpi nimi tych, którzy odeszli. Teraz wszystko w jego rękach. Jeśli zrobi z nich zespół, który skoczy za sobą w ogień, wszyscy będą w swej najwyższy możliwej formie, Modena powinna utrzymać się w strefie medalowej.


Itas Trentino


Trener

Angelo Lorenzetti


Rozegranie
Simone Giannelli – Włochy


Atak
Nimir Abdel-Aziz – Holandia, ostatnio Allianz Mediolan


Przyjęcie
Lucarelli – Brazylia, ostatnio Funvic Taubate
Dick Kooy – Włochy/Holandia, ostatnio Gas Sales Piacenza


Środek
Srecko Lisiniac – Serbia
Marco Podrascanin – Serbia, ostatnio Perugia


Libero
Salvatore Rossini – Włochy, ostatnio Leo Shoes Modena


Na dziś Itas wydaje się być królem polowania tego sezonu transferowego. Utrzymanie najlepszego włoskiego rozgrywającego Simone Giannellego i pozyskanie na pozycję atakującego Holendra Abdel-Aziza - najskuteczniejszego zawodnika na tej pozycji w poprzednim sezonie SuperLega gwarantuje, że siła ofensywna Itasu wzrośnie niebotycznie. A przecież nowi przyjmujący – Brazylijczyk Lucarelli i Holender z włoskim paszportem – Dick Kooy - to również siatkarze mający wielki, ofensywny potencjał. Lucarelli to podstawowy siatkarz wielkiej Brazylii. Kooy w ostatnim sezonie zadebiutował w barwach Italii (na kolana nie rzucił). Na skrzydłach Itas będzie mega mocny. Na środku zresztą również. Lisinac-Podrascanin to para, którą chciałby niemal każdy trener na świecie. Rossini może jest ciut słabszy od Grebennikova, ale tylko ciut. Itas może w tym składzie walczyć o najwyższe cele łącznie z mistrzostwem Włoch. Zwłaszcza, że na ławce trenerskiej ma starego lisa Lorenzettiego, który scudetto zdobywał już trzy razy.


Gas Sales Piacenza


Trener

Andrea Gardini


Rozegranie
Raydel Hierrezuelo – Kuba, ostatnio Ziraat Bankasi Ankara


Atak
Georg Grozer – Niemcy, Zenit St. Petersburg


Przyjęcie
Trevor Clevenot – Francja, ostatnio Alllianz Mediolan lub Oleg Antonov – Włochy/Rosja – ostatnio Galatasaray Stambuł
Aaron Russell – USA, ostatnio Itas Trentino


Środek
Davide Candellaro – Włochy, ostatnio Itas Trentino
Alberto Polo – Włochy, ostatnio Kioene Padwa


Libero
Leonardo Scanferla

 

Leon skomentował transfer Bednorza: Będzie znaczącą postacią


Przed znanym z PlusLigi Andreą Gardinim nie lada wyzwanie. Piacenza, która odradza się po bankructwie (formalnie to nowy klub), ma bogatego sponsora (Gas Sales) i coraz większe ambicje. Dyrektorem jest słynny Christo Zlatanov, który pamięta rok 2009 i sensacyjne mistrzostwo Włoch, gdy w pokonanym polu został, uważany wówczas za najsilniejszy na świecie, Itas Diatec Trentino. Piacenza wymieniła wszystkich, poza libero, siatkarzy w pierwszej szóstce. Do klubu, po trzech latach przerwy, wraca kubański, niemal dwumetrowy rozgrywający Raydel Hierrezuelo. Po przekątnej z nim zagra niemiecki gwiazdor Georg Grozer. Na przyjęciu reprezentanci USA, Francji i kiedyś Włoch (Antonov). Na środku doświadczeni środkowi z Italii. Słowo doświadczenie będzie miało w zespole z Piacenzy duże znaczenie. Bo zwłaszcza Grozer ma je ogromne, ale to oznacza, że i najmłodszy nie jest (35 lat). Jeśli wszyscy będą zdrowi, jeśli Gardini zrobi z nich drużynę, jeśli Grozer i Russell pokażą pełnię swoich możliwości – Piacenza może się bić ze wszystkimi. Tylko trochę dużo tego jeśli.

Robert Małolepszy, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze