KSW 53: Szymański skomentował zmianę rywala. "Bardzo żałuję, bo kilka słów już między nami padło"

Sporty walki
KSW 53: Szymański skomentował zmianę rywala. "Bardzo żałuję, bo kilka słów już między nami padło"
fot. Polsat Sport

Roman Szymański (12-5, 1 KO, 3 Sub) spotka się z 11 lipca na KSW 53 z równie widowiskowym Filipem Pejiciem (14-3-2, 9 KO, 3 Sub). Mateusz Legierski (6-0, 4 KO, 1 Sub) musiał wycofać się ze starcia z poznaniakiem z powodu kontuzji. Taki obrót spraw martwi Szymańskiego, który ma jednak nadzieję, że zmierzy się z Legierskim w przyszłości.

Szymański jest byłym pretendentem do pasa kategorii piórkowej i jeden z najbardziej efektownie walczących zawodników w Polsce. 27-latek z wielkim utęsknieniem czekał na starcie z Legierskim.

 

- Mój najbliższy przeciwnik - Mateusz niestety wypadł z powodu kontuzji. Bardzo żałuję, bo kilka słów już między nami padło. Czekałem na tę walkę, ale może kiedyś jeszcze do tego tematu wrócimy - żałował Szymański.

 

Pejić zadebiutował w KSW podczas zeszłorocznej gali w Lublinie. Na KSW 48 „Nitro” w drugiej rundzie najpierw obrotówką zranił Filipa Wolańskiego, a następnie wykończył Polaka ciosami w parterze. 27-latek wszedł ponownie do okrągłej klatki na pierwszej gali KSW w Chorwacji. W rodzinnym Zagrzebiu na KSW 51 po trzech rundach toczonego w wysokim tempie boju Pejić musiał uznać wyższość Daniela Torresa.

 

KSW 53: Zmiana w karcie walk! Nowy rywal Szymańskiego

 

- Jeśli chodzi o walkę z Filipem jest ona dla mnie jeszcze większym wyzwaniem. Jeszcze bardziej mnie ona nakręca. Mój nowy przeciwnik jest bardziej doświadczony. Trenuje w większym i lepszym teamie. Wydaje mi się, że jest też wszechstronniejszym zawodnikiem od Mateusza. To tyle, ile na szybko jestem w stanie powiedzieć - zaznaczył.

 

Szymański po nieudanej próbie zdobycia pasa kategorii piórkowej wszedł do klatki na KSW 51 w Zagrzebiu. Po fenomenalnym występie Polak wypunktował Milosa Janicicia i przypieczętował swój powrót do kategorii lekkiej. Wcześniej, na KSW 48 w Lublinie poznaniak zmierzył się w starciu mistrzowskim z Salahdine’em Parnasse’em i musiał uznać wyższość reprezentanta Trójkolorowych. 27-latek wygrywał w KSW z Sebastianem Romanowskim, Denilsonem Nevesem i Torresem.

 

- Jestem gotowy w stu procentach. Trwają ostatnie szlify, jeśli chodzi o przygotowania. Za dwa tygodnie widzimy się na KSW 53 - zapewnił Szymański i dodał: - Odpalajcie telewizory, bo warto - zakończył.

 

Galę KSW 53 będzie można oglądać wyłącznie w systemie PPV w Cyfrowym Polsacie, sieciach kablowych oraz w Internecie na KSWTV.com i Ipla.tv.

 

A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze