PKO BP Ekstraklasa: Cracovia lepsza od Pogoni w poniedziałkowym meczu

Piłka nożna
PKO BP Ekstraklasa: Cracovia lepsza od Pogoni w poniedziałkowym meczu
fot. PAP
Piłkarze Cracovii w poniedziałek mieli co świętować.

Cracovia ograła 2:1 Pogoń Szczecin w jedynym poniedziałkowym meczu PKO BP Ekstraklasy. "Pasy" przełamały tym samym passę trzech kolejnych spotkań bez zwycięstwa i awansowały na szóste miejsce w ligowej tabeli.

Początkowo lepsze wrażenie sprawiali goście, którzy sprawniej rozgrywali swoje akcje i częściej przebywali na połowie rywala. W 13. minucie mogli nawet objąć prowadzenie, gdy Kamil Drygas zdecydował na strzał z 20 metrów. Pomocnik Pogoni trafił jednak w poprzeczkę.

 

Gospodarze bramkę zdobyli w dość kuriozalnych okolicznościach. David Stec w prosty sposób stracił piłkę z boku własnego pola karnego. Florian Loszaj posłał dośrodkowanie w okolice bramki, ale tam nie było ani jednego gracza "Pasów". Tymczasem Benedikt Zech przy próbie interwencji uprzedził Dantego Stipicę i strzelił samobójczego gola.

 

Od tego mementu mecz stał się bardziej interesującym widowiskiem. Dobrą okazję do zdobycia bramki miał Rafael Lopes, a w 31. minucie Stipica obronił groźny strzał Sergiu Hanki.

 

Z kolei "Portowcy" mogli wyrównać po akcji byłego zawodnika Cracovii Damiana Dąbrowskiego, który podał w pole karne do Adama Frączczaka. Napastnik Pogoni popisał się sprytnym, ale minimalnie niecelnym strzałem.

 

W 53. minucie świetną, indywidualną akcję przeprowadził Sebastian Kowalczyk. Po jego strzale piłka odbiła się od słupka.

 

 

W 76. minucie losy meczu zostały praktycznie przesądzone. Mateusz Wdowiak dośrodkował z lewego skrzydła wprost na głowę Pellego van Amersfoorta. Strzał Holendra nie był zbyt mocny i precyzyjny, bo w środek bramki. Stipica złapał piłkę, ale zrobił to tak niefortunnie, że wraz nią przekroczył linię bramkową. Gol został uznany dopiero po sprawdzeniu sytuacji przez arbitra VAR.

 

Goście honorowe trafienie uzyskali już w doliczonym czasie gry. Ricardo Nunes posłał piłkę do siatki mocnym strzałem z ostrego kąta. Tym samym Lukas Hrosso, który po raz pierwszy w tym sezonie, wystąpił w meczu ekstraklasy, nie zachował czystego konta.

 

 

Cracovia - Pogoń Szczecin 2:1 (1:0)

Bramki: Benedikt Zech 22 (gol samobójczy), Pelle van Amersfoort 76 - Ricardo Nunes 90

 

Cracovia: Lukas Hrosso – Cornel Rapa, Ołeksij Dytiatjew, David Jablonsky, Kamil Pestka - Milan Dimun, Florian Loszaj - Sergiu Hanca, Pelle van Amersfoort, Mateusz Wdowiak (89. Michał Rakoczy) - Rafael Lopes

 

Pogoń Szczecin: Dante Stipica - David Stec, Kostas Triantafyllopoulos, Benedikt Zech, Ricardo Nunes - Damian Dąbrowski (65. Paweł Cibicki), Tomas Podstawski - Marcin Listkowski (79. Kacper Smoliński), Kamil Drygas (72. Hubert Turski), Sebastian Kowalczyk - Adam Frączczak

 

Żółte kartki: David Jablonsky, Lukas Hrosso - Damian Dąbrowski

 

Sędzia: Tomasz Musiał

Widzów: 2812

BS, Polsat Sport, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze