EBL: Adrian Bogucki wybrał Anwil Włocławek. Chcieli go inni, on chce do NBA

Koszykówka
EBL: Adrian Bogucki wybrał Anwil Włocławek. Chcieli go inni, on chce do NBA
fot. Cyfrasport
W zespole HydroTruck Radom talent Boguckiego eksplodował. W Anwilu ma być jeszcze lepiej

Adrian Bogucki został nowym koszykarzem Anwilu Włocławek. Mierzący 215 centymetrów środkowy związał się z tym klubem na jeden sezon, a ogromny wpływ na jego decyzję miało zatrudnienie we Włocławku trenera Dejana Mihevca. Wcześniej Bogucki przebierał w ofertach kilku czołowych klubów, bo na zatrudnienie jednego z największych młodych talentów polskiej koszykówki chętnych było wielu. Sam koszykarz liczy jeszcze na sukces w drafcie NBA.

Centra o takich gabarytach we Włocławku dawno nie było. 21-letni koszykarz to jednak nie tylko wzrost, ale też wielki talent, już spore umiejętności oraz doświadczenie w koszykówce seniorskiej i w baskecie międzynarodowym.

 

 

Pierwszy kontrakt z klubem Energa Basket Ligi Bogucki podpisał przed rozgrywkami 2018/2019. Trafił wtedy do Miasta Szkła Krosno, ale jego debiut w ekstraklasie nie był okazały. Średnio spędzał na parkiecie 13 minut na mecz i oddawał niespełna trzy rzuty z gry. Po kilku miesiącach przeniósł się więc do HydroTrucku Radom, w którym grał także w ostatnim sezonie. Sezonie, który przyniósł prawdziwą eksplozję talentu młodego centra. Trener Robert Witka pozwalał mu grać blisko 25 minut na mecz, a Bogucki stał się najsilniejszym punktem formacji podkoszowej. Zdobywał średnio 10,9 punktu i zaliczał 7,1 zbiórki. 

 

EBL: Uczestnik mistrzostw świata zagra w Treflu

 

Bardzo dobra gra w ekipie z Radomia nie mogła zostać bez reakcji silniejszych klubów. Najpierw Boguckiego kusili działacze Kinga Szczecin, ale do transferu nie doszło. Centra chcieli zatrudnić także Trefl Sopot, Asseco Arka Gdynia, Enea Astoria Bydgoszcz, Śląsk Wrocław oraz Stelmet Enea BC Zielona Góra. Z tym ostatnim klubie rozmowy były już bardzo zaawansowane, bo chęć wspólnej pracy wyraziły obie strony. Trener Żan Tabak takiego gracza nie mógł nie widzieć w swoim zespole, a Bogucki u Tabaka chętnie by grał, bo ten szkoleniowiec ma dużo dobrych kontaktów w NBA. A gra w tej lidze jest marzeniem utalentowanego centra. W kwietniu Polak zgłosił się do październikowego draftu NBA i na razie nie wycofał tego zgłoszenia.

 

Dlaczego więc nie doszło do transferu, który wydawał się być niemal pewny? Otóż Bogucki dowiedział się, że w Anwilu będzie pracował trener Mihevc, słynący z tego, że lubi stawiać na młodych koszykarzy, a ci szybko się przy nim rozwijają. Do tego w sztabie znajdą się dwaj szkoleniowcy, których zawodnik zna z reprezentacji U-20. Przedstawiciele włocławskiego klubu skontaktowali się z graczem, ten natychmiast zmienił kierunek zainteresowań i tak długo zwlekał z odpowiedzią na propozycję Stelmetu, że zielonogórzanie ostatecznie z niego zrezygnowali.

 

EBL: Syn legendy Anwilu też zagra w drużynie w Włocławka

 

Bogucki bardzo szybko po debiucie w EBL stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych polskich koszykarzy na krajowym rynku, ale i w Europie nie jest postacią anonimową. Przez kilku lat grał bowiem w reprezentacjach Polski U-16, U-18 i U-20, a później trafił do szerokiej kadry pierwszej drużyny narodowej.

 

21- środkowy jest trzecim koszykarzem, który przed sezonem związał się z Anwilem. Wcześniej umowy podpisali Krzysztof Sulima i Andrzej Pluta junior.

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze