Polscy juniorzy zadebiutują w motocyklowej serii European Talent Cup

Moto
Polscy juniorzy zadebiutują w motocyklowej serii European Talent Cup
fot. materiały prasowe
Milan Pawelec, Mateusz Pasiuk i Oleg Pawelec zadebiutują w prestiżowej, motocyklowej serii European Talent Cup.

13-letni Milan Pawelec i Mateusz Pasiuk oraz 14-letni Oleg Pawelec już w najbliższych dniach zadebiutują w prestiżowej, motocyklowej serii European Talent Cup w portugalskim Estoril.

Zawodnicy Wójcik Racing Junior Teamu, którzy rok temu zdominowali rywalizację w Pucharze Polski Pit Bike SM, w sobotę rozpoczną pierwsze oficjalne treningi przed wtorkowymi wyścigami, które zainaugurują rozpoczynający się z opóźnieniem sezon 2020.

Zmagania European Talent Cupu odbywają się podczas tych samych weekendów wyścigowych co juniorskie mistrzostwa świata Moto3 i mistrzostwa Europy Moto2, będąc przepustką do zawodów Grand Prix.

 

Zobacz też: Biesiekirski testuje Moto2 w Aragonii


W sezonie 2020 odbędzie się jedenaście wyścigów ETC podzielonych na pięć weekendów wyścigowych, choć dwa pierwsze będą miały nietypowy przebieg. Dwa pierwsze wyścigi odbędą się w Estoril we wtorek. Trzeci zaplanowano na innym portugalskim torze, Portimao, na następny poniedziałek.

Milan, Oleg i Mateusz będą jedynymi Polakami w stawce 42 zawodników z 13 państw z całego świata. Cała trójka wystartuje w juniorskich barwach Wójcik Racing Teamu, czołowego polskiego zespołu ścigającego się m.in. w motocyklowych MŚ FIM EWC oraz World Supersport.


Polscy juniorzy są już na torze w Estoril na przedmieściach Lizbony i mają za sobą pierwsze, nieoficjalne treningi na całkowicie nowym dla nich obiekcie. W sobotę i niedzielę zawodników czekają oficjalne treningi wolne. Na poniedziałek zaplanowano dwie kwalifikacje a na wtorek wyścigi, które rozpoczną się odpowiednio o 12:00 i 15:00 polskiego czasu. Oba będzie można oglądać na żywo i z odtworzenia na kanale YouTube serii FIM CEV Repsol.

 

Zobacz też: Piotr Biesiekirski zaczyna nowy sezon w Moto2


- Przed nami ogromne wyzwanie – mówił Milan Pawelec. - Nieoficjalne, czwartkowe treningi pokazały jak niesamowicie wysoki jest poziom tegorocznej stawki. Już samo znalezienie się w gronie 38 zawodników, którzy zakwalifikują się do wtorkowych wyścigów, będzie więc nie lada wyzwaniem, ale damy z siebie wszystko. Wiedzieliśmy, że nie przyjeżdżamy tutaj by w debiucie walczyć w czołówce, lecz by uczyć się i zdobywać doświadczenie. Postępy z pierwszego dnia nastrajają nas optymistycznie, choć wiemy też, że przed nami jeszcze mnóstwo pracy.

- Tor w Estoril zrobił na nas duże wrażenie – dodał Oleg Pawelec. - Na bardzo długiej prostej startowej można zyskać lub stracić sporo czasu jadąc za innymi zawodnikami, dlatego w kwalifikacjach i wyścigach ważne będzie nie tylko tempo, ale również odpowiednia strategia. Póki co skupiamy się jednak na jak najlepszym przepracowaniu sobotnich i niedzielnych treningów, a także dalszej nauce toru i naszych nowych motocykli.

- Czwartkowe treningi były dla mnie pierwszym w życiu wyjazdem na „duży” tor, do tego na nowym, mocniejszym motocyklu, więc wszystkiego uczyłem się od zera – przyznał Mateusz Pasiuk. - Już samo hamowanie do pierwszego zakrętu z 215 do 70 km/h i szybka redukcja biegów z szóstki do jedynki to dla mnie coś zupełnie nowego, więc to będzie weekend intensywnej nauki. W czwartek urywaliśmy po kilka sekund na każdym wyjeździe, ale wciąż brakuje nam jeszcze kilku sekund do bardzo szybkiej i doświadczonej czołówki. Spodziewaliśmy się tego, więc pokornie pracujemy nad jak najszybszą jazdą.

Informacja prasowa

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze