Iskra szaleństwa, czyli Tre Bussey Rottweilerem

Koszykówka
Iskra szaleństwa, czyli Tre Bussey Rottweilerem
fot. PAP
Zaskakującego transferu dokonał Anwil Włocławek, sprowadzając do siebie Tre Busseya.

Niespodziewanego transferu dokonał Anwil. Włocławianie pozyskali Amerykanina Tre Bussey'a. Weteran ma za sobą sezon gry na parkietach Energa Basket Ligi.

Kibice Anwilu mają prawo pamiętać Tre Bussey’a, który w sezonie 2018/2019 był liderem Polpharmy. Amerykański obrońca rzucił 33 punkty Rottweilerom w Hali Mistrzów. W pamiętnym meczu doszło wtedy do dwóch dogrywek. Co ciekawe, w rewanżu zdobył 21 punktów.

 

Energa Basket Liga: Ulubieniec szczecińskich kibiców zostaje w Kingu

 

29-letni Bussey podczas gry dla „Kociewskich Diabłów” notował średnio 17,6 punktu  na mecz.  Rzucał na bardzo wysokim procencie: 46 razy za dwa, 42-krotnie za trzy.  Do tego  osiągnięcia dołożył 3,2 zbiórki,  trzy asysty oraz 1,3 przechwytu na spotkanie. Polpharma zbudowana przez Artura Gronka przez pewien czas była rewelacją rozgrywek. Wydawało się nawet, że zespół ze Starogardu Gdańskiego zagra w play-off. Ostatecznie do spełnienia tego warunku zabrakło dwóch zwycięstw.

 

Amerykanin po udanym dla niego sezonie 18/19, znacząco podniósł swoje oczekiwania finansowe. W grudniu otrzymał lukratywny kontrakt w Katarze i przeniósł się na Bliski Wschód. W ekipie Al Gharafa rozegrał jedenaście meczów, w których zdobywał średnio 18 punktów na spotkanie. Notował również 5,3 zbiórki i 4,2 asysty na mecz.  Miał 47 procent skuteczności z gry. Po kilku miesiącach związał się z AEK Larnaka. W  wyniku pandemii dla cypryjskiego klubu rozegrał zaledwie dwa mecze (9,5 punktu i 3,5 asysty).

Informacja Prasowa, PN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze