Bundesliga: Zamieszki w Bremie po utrzymaniu w elicie

Piłka nożna
Bundesliga: Zamieszki w Bremie po utrzymaniu w elicie
fot. PAP/EPA

Do zamieszek z udziałem fanów Werderu doszło w Bremie po tym, jak ta drużyna po barażu z FC Heidenheim zapewniła sobie utrzymanie w piłkarskiej Bundeslidze. Interweniowała policja.

Świętujący na ulicach miasta utrzymanie kibice odpadali race, petardy, rzucali butelkami, z których jedna trafiła w głowę przypadkowego przechodnia. Musiał on sam udać się do szpitala, gdyż przez szpaler kibiców i kordon policji nie mogli się do niego dostać ratownicy medyczni. W pewnym momencie funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego, by zapanować nad tłumem. Kilka osób zostało zatrzymanych.

 

Werder Brema zostaje w Bundeslidze

 

Ci spokojniejsi używając klaksonów w samochodach ogłaszali utrzymanie w Bundeslidze, śpiewając: "Nigdy więcej drugiej ligi". W okolicach Weserstadionu, określanych jako "dzielnica Werderu", pełne były wszystkie puby i restauracje.

 

Czterokrotny mistrz i sześciokrotny zdobywca Pucharu Niemiec w poniedziałek zapewnił sobie utrzymanie w Bundeslidze, w której występuje nieprzerwanie od 40 lat. W rewanżowym meczu barażowym zremisował w Heidenheim 2:2, a pierwsze spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze