Co dalej z maratonami? "Nawet jak się zmienią przepisy, zostanie limit 150 osób"

Inne
Co dalej z maratonami? "Nawet jak się zmienią przepisy, zostanie limit 150 osób"
Fot. PAP
Jak będą wyglądać tegoroczne mistrzostwa Polski w maratonie w Dębnie?

Tylko dla licencjonowanych zawodników, z limitem czasowym i maksymalna liczbą 150 uczestników - tak będą wyglądać tegoroczne mistrzostwa Polski w maratonie w Dębnie. Nie będzie ani amatorów, ani zaproszonych zawodników. Przewidziane są za to nagrody finansowe.

"Obecne przepisy pozwalają nam na zorganizowanie imprezy do 150 osób i tej liczby nie przekroczymy. Zresztą, jeśli do jesieni się one zmienią, to i tak nie zwiększymy limitu uczestników. Zakładamy, że jest to wystarczająca liczba, choć zainteresowanych startem pewnie będzie więcej osób. Ale nie chcemy niepotrzebnie ryzykować i zwiększać zagrożenia zarażenia się koronawirusem" - powiedział dyrektor imprezy Stanisław Lenkiewicz.

 

Nadchodzą 27. mistrzostwa Polski

 

Wspomniał, że to w pewnym sensie powrót do przeszłości, kiedy impreza w Dębnie skupiała właśnie ok. 100 osób. W ostatnich latach jednak mocno się rozrosła i na starcie stawało nawet kilka tysięcy. "Parę lat temu też startowało 100-150 osób. Byli to zawodnicy, którzy posiadali limity czasowe na określonym poziomie. Teraz też tak będzie. Tegoroczny będzie na poziomie czterech godzin. To będzie bieg elitarny dla zawodników, którzy posiadają licencje i którzy w przyszłym roku będą się ubiegali o kwalifikacje olimpijskie" - dodał.

 

Iwańczyk: Bohater tylko na czas igrzysk. 

 

W Dębnie po raz 27. odbędą się mistrzostwa Polski w maratonie kobiet i po raz 33. mężczyzn. "Amatorów tym razem na pewno nie dopuścimy do startu. I tak zainteresowanych zawodników z licencjami pewnie będzie więcej niż 150. Chcemy, by o tym, kto stanie na starcie, decydował czas uzyskany w ciągu ostatnich dwóch lat" - powiedział Lenkiewicz.

 

Wykluczono udział zagranicznych zawodników

 

On sam ma nadzieję, że w listopadzie będzie już możliwość dekoracji i uroczystego wręczenia medali. "Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że sytuacja może rozwinąć się w każdą stronę. Nie chciałbym zapowiadać niczego, ale bardzo bym chciał, by zawody miały odpowiednią oprawę. Przewidujemy też nagrody finansowe. Na razie nie wiadomo jakiej wysokości, bo spinamy budżet. Na pewno nie będą niższe niż było to planowane, ale staramy się pozyskać dodatkowych sponsorów" - zapewnił.

 

Japończycy przestają wierzyć w igrzyska. 

 

Lenkiewicz wykluczył także udział zagranicznych zawodników. "Nikogo nie będziemy zapraszać. Na starcie staną wyłącznie Polacy z licencjami PZLA" - podkreślił.

 

Maraton w Dębnie zaplanowany jest na 15 listopada. Na razie w Polsce organizowane są tylko niewielkie, lokalne biegi. Nie odbywają się żadne imprezy masowe. Także sezon lekkoatletyczny został mocno opóźniony, a docelowe imprezy (igrzyska i ME) zostały przełożone lub odwołane. Z kolei cykl mityngów Diamentowej Ligi rozpocznie się w sierpniu, a nie jak zazwyczaj bywało - w maju.

PAP, seb

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze