Lorek: Hurkacz wie, że trzeba budować pozycję marketingową w Polsce

Tenis
Lorek: Hurkacz wie, że trzeba budować pozycję marketingową w Polsce
Fot. Polsat Sport
Fot. Polsat Sport

- Hubert Hurkacz zawsze bardzo troszczy się o kibiców. Rok temu w Poznaniu, podczas challengera ATP, dawał autograf każdej chętnej osobie. Hubert doskonale wie, że pozycję marketingową trzeba budować także w kraju. Wie, że nieobecność na takiej imprezie jak mistrzostwa Polski byłaby strzałem w kolano. Poza tym on uwielbia grać u siebie. I na pewno zagra na wysokim poziomie - mówi Tomasz Lorek, dziennikarz Polsatu Sport.

Michał Bugno: W poniedziałek w Bytomiu rozpoczyna się 94. edycja mistrzostw Polski. Mają silną obsadę, z Hubertem Hurkaczem i Katarzyną Kawą na czele. Jak oceniasz tę obsadę i jakie są twoje przewidywania przed imprezą?

 

Tomasz Lorek: 94. edycja mistrzostw Polski ma znakomitą obsadę. To rocznicowa impreza, bo będzie rozgrywana na kortach Górnika Bytom, który obchodzi 70 lat. Obsada jest znakomita. Jak widać, pandemia ma swoje dobre strony. Normalnie w tym okresie albo walczono by w Hamburgu, w Gstaad lub Kitzbuehel, a więc z dala od polskich terenów. Koronawirus sprawił jednak, że można ściągnąć dobrych zawodników i zadbać o grono walczących dziewczyn, bo tu obsada również jest znakomita - Martyna Kupka, Stefania Rogozińska-Dzik, Kasia Piter i Maja Chwalińska. I panowie, przede wszystkim wraca Hubert Hurkacz - 29. rakieta świata. Wiemy, że w tym roku świetnie zagrał w ATP Cup w Australii, wiemy, że znakomicie zagrał w I rundzie Australian Open z Dennisem Novakiem. Później miał trudny mecz z Johnemem Millmanem, a następnie świetne mecze pokazowe w Stanach Zjednoczonych. Przejście Huberta na mączkę na pewno będzie bezbolesne, bo jest fantastycznie przygotowany. Pandemia sprawiła, że utknął w Ameryce, gdzie miał czas i znakomite możliwości, żeby poprawić elementy przygotowania fizycznego. Po kontuzji przeciążenia stawu miednicowego wraca też Kamil Majchrzak. Gdyby nie ten uraz, grałby w Australian Open. Tak się jednak nie stało, więc Kamil łaknie gry. Będzie też Kacper Żuk, a więc kolejny znakomity gracz. Myślę, że zapowiada się znakomita impreza.

 

 

Wspomniałeś o tym, że Hubert Hurkacz ostatnio grał tylko turnieje pokazowe w USA, ale paradoksalnie ta przerwa i treningi z trenerem Craigiem Boyntonem mogły bardzo pozytywnie wpłynąć na jego formę. Możemy spodziewać się, że Hubert zagra na wysokim poziomie?

 

Myślę, że Hubert wraca po to, żeby przez chwilę odsapnąć i zobaczyć się z najbliższymi. Rodziny nie widział przez szmat czasu - od marca, kiedy przez wybuch pandemii został "uwięziony" w Stanach Zjednoczonych. Na pewno kondycyjnie i fizycznie do gry będzie przygotowany znakomicie. Poza tym to okazja, żeby bliżej porozmawiać z polskimi mediami i zagrać dla polskiej widowni, co jest bardzo ważne. Pula nagród 200 tys. zł jest rekordowa. Brawa dla prezesa PZT Mirosława Skrzypczyńskiego, który co roku dorzuca cegiełki, budując prestiż turnieju. Dla Huberta to okres, żeby się przygotować i trochę odsapnąć przed wyczerpującym sezonem.

 

Mistrzostwa Polski w tenisie: Hurkacz i Kawa wśród zgłoszonych

 

Pula nagród wynosi 200 tysięcy złotych. Zwycięzcy rywalizacji singlowej dostaną po 27 tys. zł. Dla Huberta Hurkacza nie jest to duża kwota, ale dla większości zawodników, startujących w tym turnieju, to okazja do zarobienia dobrych pieniędzy.

 

Tak, oczywiście. Cieszy to, że pojawiają się rzutcy sponsorzy, a zarząd PZT pracuje bardzo metodycznie. Hubert oczywiście zarabia pieniądze na zupełnie innym poziomie. To apanaże, które są gigantyczne jak na polski sport. Pamiętajmy jednak, że zawsze bardzo troszczy się o kibiców. Rok temu w Poznaniu, podczas challengera ATP, dawał autograf każdej chętnej osobie. Hubert doskonale wie, że pozycję marketingową trzeba budować także w kraju. Wie, że nieobecność na takiej imprezie jak mistrzostwa Polski byłaby strzałem w kolano. Poza tym on uwielbia grać u siebie. I na pewno zagra na wysokim poziomie.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

MB, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze