Tomaszewski: Mistrzostwa Polski w tenisie nigdy nie miały takiej puli nagród

Tenis
Tomaszewski: Mistrzostwa Polski w tenisie nigdy nie miały takiej puli nagród
Fot. Polsat Sport

Hubert Hurkacz i Katarzyna Kawa otwierają listę zgłoszeń do tenisowych 94. mistrzostw Polski, które 13 lipca rozpoczną się na kortach Górnika Bytom. Pula nagród wynosi 200 tysięcy złotych. Zwycięzcy rywalizacji singlowej dostaną po 27 tys. - Dla niżej sklasyfikowanych tenisistów, którzy mają problemy, żeby związać koniec z końcem, taki turniej i przejście dwóch lub trzech rund to duży zastrzyk finansowy - mówi Tomasz Tomaszewski, komentator Polsatu Sport.

Michał Bugno: W poniedziałek w Bytomiu rozpoczyna się 94. edycja mistrzostw Polski. Mają silną obsadę, z Hubertem Hurkaczem i Katarzyną Kawą na czele. Czego spodziewa się pan po tym turnieju?

 

Tomasz Tomaszewski: Bardzo się cieszę. To olbrzymia okazja. Zwłaszcza dla tenisistów, którzy są sklasyfikowani dalej i są anonimowi. Każdy z nich chciałby pewnie zmierzyć się na korcie z Hubertem Hurkaczem czy Kamilem Majchrzakiem. To duża szansa także dlatego, że turniej będzie pokazywać telewizja Polsat Sport. To naprawdę wspaniały okres dla polskiego tenisa.

 

 

Czego możemy spodziewać się po Hubercie Hurkaczu? Wybuch pandemii zatrzymał go w Stanach Zjednoczonych, gdzie został dłużej, startując w turniejach pokazowych. Z jednej strony Hurkacz nie grał w poważnych turniejach, a z drugiej strony miał więcej czasu na treningi. Jak skomentuje pan jego formę?

 

Zrobił postępy fizyczne. Zrobił się jeszcze bardziej elastyczny i sprawny. To jego wspaniałe zagranie między nogami, w podskoku, obiegło cały świat tenisowy. Spodziewam się dobrej formy Hurkacza z tym, że dla niego będzie to pewna dodatkowa trudność, bo cały czas gra na twardej nawierzchni, a tu jest czerwona mączka. Natomiast jego rywale już od dłuższego czasu grają na mączce, więc na pewno będzie to bardzo ciekawe.

 

Lorek: Mistrzostwa Polski w tenisie mają znakomitą obsadę

 

Pula nagród wynosi 200 tysięcy złotych. Zwycięzcy rywalizacji singlowej dostaną po 27 tys. zł. Dla Huberta Hurkacza nie jest to duża kwota, ale dla większości zawodników, startujących w tym turnieju, to okazja do zarobienia dobrych pieniędzy.

 

Nigdy nie było takiej puli nagród, więc dla zawodników jest to wielka okazja, żeby podreperować budżet i przygotować się do kolejnych gier. Dla niżej sklasyfikowanych tenisistów, którzy mają problemy, żeby związać koniec z końcem, taki turniej i przejście dwóch lub trzech rund to duży zastrzyk finansowy.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

MB, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze