KSW 53. Przybysz chce walki o pas! "Zróbmy to, najlepiej w Chorwacji"

Sporty walki
KSW 53. Przybysz chce walki o pas! "Zróbmy to, najlepiej w Chorwacji"
fot. Polsat Sport

Sebastian Przybysz (7-2, 4 KO, 1 SUB) pokonał na KSW 53 Jakuba Wikłacza (10-3-1, 8 SUB) i tym samym odniósł trzecią wygraną z rzędu. Po starciu przyznał, że teraz zamierza odebrać pas Antunowi Raciciowi (24-8-1, 8 KO, 13 SUB). - Bardzo chciałbym walczyć z nim w Chorwacji, na jego terenie - powiedział "Sebić"

Igor Marczak: Jaki był plan na walkę z Jakubem Wikłaczem?

 

Sebastian Przybysz: Plan był taki, żeby wyjść w odwrotnej pozycji, zaskoczyć nieco Jakuba i jego trenerów. Oni zawsze mocno analizują walki przeciwników. Ja ostatnie pojedynki toczyłem w klasycznej pozycji, ale od lat trenuje obie. Udało się zaskoczyć rywala. Chciałem zadawać dużo ciosów, być ruchliwym, różnicować uderzenia i zmęczyć Jakuba.

 

Jakub Wikłacz chciał walkę sprowadzać do parteru, a Sebastian Przybysz uciekał i szedł w stójkę.

 

Tak było, ja wiedziałem, że to fenomenalny grappler. Kiedy biliśmy się trzy lata temu, to na pełnym dystansie. Po tamtej walce on kolejne sześć pojedynków skończył przez poddania. Domyślałem się, że w starciu ze mną również będzie tego próbował. W drugiej rundzie starał się mnie złapać gilotyną, ale byłem dobrze przygotowany.

 

Gamrot o walce z Mańkowskim: Jeśli dostaniemy po dwa miliony na głowę, to będziemy się rąbać

 

Trzecia wygrana z rzędu. Po zwycięstwie Sebastian Przybysz pokazuje, że chce walki o pas. On jest w posiadaniu Antuna Racicia, czyli zawodnika dobrego w grze parterowej.

 

Bardziej bym powiedział, że jest mocny fizycznie i ma bardzo dynamiczne zejścia do parteru. Tam dobrze kontroluje, ale nie jest jakimś wybitnym grapplerem. Z wielkim szacunkiem patrzę na jego umiejętności. W tym momencie nie ma nikogo innego, kto może walczyć o pas. Ja chciałbym rewanżu. Bardzo go lubię prywatnie, ale chcę tej walki.

 

KSW 53: Zmasakrowana twarz Parke'a po walce z Gamrotem (ZDJĘCIA)

 

Taka walka w Chorwacji, na terenie Racicia?

 

Jeśli będzie w tym roku gala w Chorwacji, to bardzo chciałbym tam z nim walczyć o pas. Podejrzewam, że on też chce u siebie się bić. Zróbmy to!

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Igor Marczak, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze