Do przerwy 0:7! Blamaż byłego klubu Kamila Grosickiego

Walczące o utrzymanie w Championship Hull City zostało rozgromione przez Wigan aż 0:8. Były klub Kamila Grosickiego aż siedem z ośmiu bramek stracił w pierwszej połowie spotkania.
Sytuacja Hull przed meczem z Wigan była nie najlepsza. Punkt straty do 21. miejsca, które zapewnia utrzymanie w Championship. Wydawało się, że niezwykle ważne punkty można zdobyć w Wigan.
"Tygrysy" miały za sobą passę trzech porażek z rzędu i punktów potrzebowały jak powietrza. Już w 2. minucie wynik dla Wigan otworzył Kal Naismith. Po nieco ponad pół godzinie gry było 3:0. Na przerwę piłkarze Hull schodzili, przegrywając aż 0:7.
Zobacz także: Manchester City zagra w Lidze Mistrzów. Jurgen Klopp skomentował decyzję UEFA
Po zmianie stron jednego gola dołożył Kieran Dowell, który skompletował tym samym hat-tricka. Ostatecznie skończyło się wynikiem 8:0 dla Wigan. Hull ostatni raz straciło tyle bramek w ligowym spotkaniu w... 1911 roku. Porażka nie przekreśla jeszcze szans "Tygrysów" na utrzymanie.
Wigan - Hull 8:0 (7:0)
Bramki: Naismith 2, Moore 27, 40, Dowell 32, 42, 65, Lowe 37, Williams 45+1
