Jakub Ziobrowski: Rywalizacja z Michałem Superlakiem wniesie wiele do drużyny

Siatkówka
Jakub Ziobrowski: Rywalizacja z Michałem Superlakiem wniesie wiele do drużyny
fot. Polsat Sport
Jakub Ziobrowski nie jest fanem siatkówki plażowej, ale zapowiedział, że zostawi serce na piasku.

Jakub Ziobrowski jest nowym atakującym Vervy Warszawa Orlen Paliwa. O miejsce w wyjściowym składzie będzie walczył z Michałem Superlakiem, który również dołączył do zespołu dopiero przed sezonem 2020/2021. - Będzie to zdrowa, sportowa rywalizacja, dzięki której wniesiemy do drużyny bardzo dużo - powiedział 23-letni siatkarz.

Marta Ćwiertniewicz: Jak Pan spędził pierwsze dni w Warszawie? Podoba się Panu w nowym mieście?

 

Jakub Ziobrowski: Na razie bardzo mi się podoba. Co prawda nie miałem zbyt wiele czasu na zwiedzanie centrum miasta, ale myślę że znajdę chwilę, by się tam przejechać i obejrzeć ładne miasto.

 

Jak mijają pierwsze dni w nowej drużynie?

 

Zaczynamy bardzo spokojnie. Treningi są na razie wprowadzające, ale atmosfera jest bardzo fajna i z dnia na dzień będzie coraz lepiej.

 

Jak duża różnica jest między treningami czołowej drużyny PlusLigi Vervy Warszawa Orlen Paliwa a zajęciami Cuprum Lubin?

 

Ciężko mi jeszcze ocenić, bo na razie jest nas ośmiu lub dziewięciu na treningach. Chłopaki z kadry dołączą do nas dopiero w tygodniu. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w pełnym składzie przed startem ligi. Mogę śmiało powiedzieć, że różnicą jest dokładność. Im wyższy jest poziom, tym większa precyzja.

 

Dla Pana jest to duży przeskok? Verva jest pod względem sportowym bardziej zaawansowana od Cuprum.

 

Jest to dla mnie duży przeskok i szansa na duży krok w przód. Mam nadzieję, że wykorzystam ten czas w Warszawie w stu procentach.

 

Jak Pan widzi swoją rywalizację z Michałem Superlakiem, który jest również nowym zawodnikiem w szeregach Vervy?

 

Michał jest bardzo sympatycznym chłopakiem. Będziemy rywalizować, bo każdy będzie chciał grać jak najwięcej. Będzie to jednak zdrowa, sportowa rywalizacja, dzięki której wniesiemy do drużyny bardzo dużo.

 

Czy jest Pan fanem siatkówki plażowej?

 

Nie za bardzo (śmiech). Zdarza mi się pograć, ale jednak wolę siatkówkę halową.

 

W takim razie podoba się Panu pomysł rozegrania ligi letniej w formie rozgrzewki przed zmaganiami halowymi?

 

Jest to ciekawy pomysł. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało i czy wypali. Jak spotkamy się z innymi zespołami, to rywalizacja i zostawianie serducha na plaży będzie widoczne.

 

Po plażówce przyjdzie jednak czas na rozgrywki halowe. Która z drużyn będzie Pana zdaniem najmocniejsza?

 

Oprócz Vervy Warszawa na pewno będą to drużyny, które były mocne również w poprzednich sezonach, czyli PGE Skra Bełchatów, Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Jastrzębski Węgiel i Asseco Resovia Rzeszów, która na papierze ma bardzo dobry skład. Jestem bardzo ciekawy, jak poradzi sobie po nieudanym sezonie. Mógłbym wymieniać jeszcze kilka drużyn. Mam nadzieję, że liga będzie wyrównana tak, jak w poprzednim sezonie.

 

Byliśmy świadkami wielu dużych transferów w PlusLidze. Który zrobił na Panu największe wrażenie?

 

Ciężko mi powiedzieć, czy jakiś wywarł na mnie duże wrażenie. Wszyscy ekscytują się przyjściem do Bełchatowa Taylora Sandera.


Wielu młodych siatkarzy było zaskoczonych przejściem Mariusza Wlazłego do Trefla Gdańsk. Pan też jest tym transferem zaskoczony?

 

Tak, zaskoczyło mnie to. Mariusz Wlazły spędził prawie całe życie w Bełchatowie. Nie powiem, że to odważny krok, ale jestem bardzo ciekawy, jak się odnajdzie w nowym klubie.

 

 

Cała rozmowa z Jakubem Ziobrowskim w załączonym materiale wideo.

Marta Ćwiertniewicz, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze