Julia Nowicka: Więcej wyciągniemy z meczów 3:2, niż szybkich 3:0

Siatkówka
Julia Nowicka: Więcej wyciągniemy z meczów 3:2, niż szybkich 3:0
fot. Cyfrasport
Rozgrywająca reprezentacji Polski siatkarek Julia Nowicka.

- Pierwszy mecz z Czeszkami wyglądał bardzo fajnie. W drugim trochę za łagodnie zaczęłyśmy, ale dobrze, że potrafiłyśmy z tego wyjść i znowu narzucić swoje tempo. Myślę, że więcej wyciągniemy z takich meczów 3:2, a nie szybkich 3:0 - powiedziała Julia Nowicka, rozgrywająca drużyny narodowej siatkarek. Od kilku dni ekipa trenera Jacka Nawrockiego znów trenuje w Szczyrku.

Natalia Perlińska: Julia, jak czujesz się po powrocie do Szczyrku?

 

Julia Nowicka: Nie mogłam się doczekać. Dostałyśmy kilkanaście dni wolnego, ale w głowie cały czas miałam mecze z Czeszkami i fajną atmosferę z pierwszego zgrupowania.

 

Co utkwiło ci w pamięci ze sparingów z Czeszkami?

 

Muszę pochwalić całokształt, bo pierwszy mecz wyglądał bardzo fajnie. W drugim trochę za łagodnie zaczęłyśmy, ale dobrze, że potrafiłyśmy z tego wyjść i znowu narzucić swoje tempo. Myślę, że więcej wyciągniemy z takich meczów 3:2, a nie szybkich 3:0.

 

Co chciałybyście poprawić, co w meczu z Czeszkami nie wyszło?

 

Wydaje mi się, że wciąż jestem młodą rozgrywającą i chciałabym popracować nad dokładnością, bo to chyba jest oczywiste, a zespołowo – trzeba spytać trenera. Na pewno blok-obronę.

 

Zobacz także: Reprezentacja Polski siatkarek: Znamy rywalki i daty kolejnych spotkań

 

Jak wyglądały pierwsze dni drugiego zgrupowania?

 

Rozpoczęłyśmy bez skakania, jednak trochę intensywniej, niż na pierwszym obozie. Było trochę pracy nad obroną, rozruszanie barku.

.

Jak spędzacie wolny czas w ośrodku? Macie narzucony reżim, czy wręcz odwrotnie?

 

Wydaje mi się, że każda z nas zdaje sobie sprawę, że wirus wciąż panuje. Staramy się ograniczać wyjścia i przestrzegać zasad higieny.

 

Kto jest waszym liderem w drużynie? Czy odczuwasz, że masz taką osobę na boisku?

 

Myślę, że każda ma ważną rolę w tym zespole i każda jest odpowiedzialna za inne elementy, w zależności od tego, w jakiej konfiguracji wychodzimy w szóstkach. Sądzę, że liderką w ataku była Magda Stysiak, której już nie ma z nami, bo musiała wrócić do klubu. Lider kreuje się również na przestrzeni meczu i nie zawsze jest on jeden. Nie zawsze odpowiada też tylko za kończenie ataków.

 

Jak sobie poradzicie z reprezentacją Szwajcarii bez Magdy?

 

Na razie nie zaczęłyśmy grać w szóstkach, więc zobaczymy jaka będzie konfiguracja i co trener ma w głowie. Mamy wiele uniwersalnych dziewczyn, dlatego przekonamy się jak to się ułoży i jak będzie najlepiej dla drużyny. Jeszcze jest na to czas.

 

Całość w załączonym materiale wideo.

 

Natalia Perlińska, AgB, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze