Zawodnicy Azotów Puławy wrócili do treningów

Piłka ręczna
Zawodnicy Azotów Puławy wrócili do treningów
Fot. PAP
Urlopy graczy Azotów trwały dwa tygodnie.

Po dwutygodniowych urlopach piłkarze ręczni czwartej drużyny ekstraklasy Azotów Puławy powrócili do zajęć przygotowujących do nowego sezonu. Po poniedziałkowych testach na koronawirusa okazało się, że wszyscy zawodnicy, członkowie sztabu szkoleniowego i pracownicy klubu są zdrowi.

We wtorek zawodnicy zostali poddani testom wydolnościowym, a od środy, zgodnie z życzeniem nowego trenera Duńczyka Larsa Walthera, rozpoczęli pięciodniowe zgrupowanie w Ostrowcu Świętokrzyskim.

 

"Jest to obóz szkoleniowy, a jednocześnie trener chciał mieć zawodników w jednym miejscu przez 24 godziny, żeby nie tylko trenować, ale również z nimi rozmawiać i lepiej się poznać. W najbliższy poniedziałek prezes naszego głównego sponsora Zakładów Azotowych Puławy Tomasz Hryniewicz oficjalnie przywita trenera i nowych zawodników Michała Jureckiego i Mateusza Zembrzyckiego wręczając im klubowe koszulki" - powiedział prezes klubu Jerzy Witaszek.

 

Po powrocie z Ostrowca zespół będzie trenował na własnych obiektach, a 31 lipca rozegra pierwszy sparing z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. Kolejny mecz kontrolny z czeskim SKKP Handball Brno, 6 sierpnia, połączony ma być z prezentacją drużyny, ale w tym momencie nie wiadomo jeszcze czy będą w tym mogli uczestniczyć kibice.

 

Zobacz też: Wybitny piłkarz ręczny zdał maturę w wieku 32 lat

 

Następnego dnia przeciwnikiem Azotów będzie białoruski Mieszkow Brześć, a tydzień później puławianie uczestniczyć będą w memoriałowym turnieju Antoniego Weryńskiego w Mielcu, gdzie oprócz miejscowej Stali grać będą: Orlen Wisła Płock, NMC Górnik Zabrze, Piotrkowianin i słowacki Tatran Preszów.

 

21 sierpnia podopiecznych Larsa Walthera czeka ćwierćfinałowy mecz Pucharu Polski z Siódemką Miedź Legnica, a potem już start w ekstraklasie i Lidze Europy. W pierwszej kolejce PGNiG Superligi puławian czeka wyjazd do branżowego rywala Grupy Azoty Tarnów, a przed własną publicznością tydzień później podejmować będą MMTS Kwidzyn.

 

"Wiemy, że w Lidze Europy rozpoczniemy grę od drugiej rundy, ale dopiero 21 lipca EHF ogłosi pełną listę zespołów, które będą w niej uczestniczyć, a 28 lipca przeprowadzone zostanie losowanie" - poinformował prezes Azotów, które obok Orlenu Wisły Płock zgłosiły się do tych rozgrywek, gdyż z uwagi na koszty i konieczność wniesienia kaucji, zrezygnowały inne polskie drużyny - NMC Górnik Zabrze i Gwardia Opole.

 

Dla Azotów będzie to jedenasty sezon w europejskich rozgrywkach, bo do tej pory pięciokrotnie występowały w Challenge Cup, największy sukces odniosły awansując do półfinału w edycji 2013/14. Także pięć razy puławianie grali w Pucharze EHF dwukrotnie kwalifikując się do fazy grupowej (2017/18 i 2018/19).

 

Jeszcze w trakcie poprzednich rozgrywek które z powodu pandemii koronawirusa zostały przedwcześnie zakończone, w drużynie prowadzonej przez Michała Skórskiego, który zostaje w sztabie szkoleniowym, zaszły dwie istotne zmiany. Jakuba Morynia na pozycji środkowego rozgrywającego zastąpił 30-letni Białorusin Aliaksandr Bachko, a na prawym skrzydle za Michała Skwierawskiego pojawił się reprezentant Ukrainy, 25-letni Andrij Akimenko. Hitem transferowym już po przerwaniu rozgrywek jest pozyskanie przez puławian wielokrotnego reprezentanta Polski, 35-letniego Michała Jureckiego.

MTu, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze