Przemysław Runowski: Myślę już o innych walkach. Tu muszę wyjść i zrobić swoje

Sporty walki
Przemysław Runowski: Myślę już o innych walkach. Tu muszę wyjść i zrobić swoje
fot. Polsat Sport
Przemysław Runowski nie obawia się pojedynku z Danielem Rutkowskim.

Przemysław Runowski (18-1) podczas gali Babilon Fight Night zmierzy się z zawodnikiem mieszanych sztuk walki Danielem Rutkowskim (10-2). Pięściarz nie ukrywa, że będzie to jedynie przystanek w jego karierze. - Przerabialiśmy podczas treningów rzeczy, które przydadzą nam się później. Myślimy już o innych walkach. Tutaj muszę wyjść i zrobić swoje - powiedział w rozmowie z Arturem Łukaszewskim.

Runowski ma zdecydowanie więcej do stracenia. Tomasz Babiloński nie ukrywał, że porażka cofnęłaby karierę tego zawodnika o trzy lata.

 

- Wiem, ile mam do stracenia. Pracowałem ciężko i nie mogę popełnić żadnego błędu - powiedział pięściarz.

 

Przygotowania Runowskiego musiały przebiegać nieco inaczej, ponieważ Rutkowski wywodzi się z mieszanych sztuk walki. "Rutek" poświęcił trzy miesiące na treningi bokserskie, a także sparował z takimi zawodnikami jak Michał Żeromiński i Rafał Grabowski. Jakie będą mocne strony zawodnika MMA?

 

- Jest silny fizycznie i będzie parł do przodu. Jeśli chodzi o technikę, to widziałem, że zmienia pozycję, boksuje cepami. Nie ma tam dużej techniki, ale jest charakter, serducho i fizyka. Muszę na to uważać i przerabiać swoją taktykę - ocenił Runowski.

 

Pięściarz jest spokojny o przebieg walki. Traktuje ją jako przystanek w drodze do poważniejszych rywalizacji.

 

- Przerabialiśmy podczas treningów rzeczy, które przydadzą nam się później. Myślimy już o innych walkach. Tutaj muszę wyjść i zrobić swoje. Miałem dużo sparingpartnerów podobnych do Daniela, więc myślę, że nie będę zaskoczony w ringu. Może być różnie, może być jeden cios, ale mamy wszystko przerobione z trenerem. Jeśli to wykorzystam, to Daniel zostanie łatwo oszukany - powiedział.

 

Zdradził też, czego spodziewa się po Rutkowskim. - Jestem przygotowany na faule, klincze, to jedyne czego mogę się spodziewać. Jeśli Daniel pozwoli mi boksować, to będzie miał naprawdę ciężko. Jeśli będzie chciał mnie spychać, to też mam swoje sposoby. Lubię być również w półdystansie - stwierdził.

 

Ostatnią walkę Runowski stoczył w grudniu 2019 roku. Będzie to więc dla niego powrót do ringu po długiej przerwie.

 

- Długo nie byłem w ringu. Jestem troszkę zardzewiały, więc zobaczymy jak się zachowam. Na sparingach i treningach szło bardzo dobrze. Jeśli walka potrwa dwie czy trzy rundy w moim tempie, to w czwartej lub piątej Daniel będzie puchł. Tutaj trzeba cały czas trzymać ręce w górze i nie dawać się trafiać. Nie można iść po nogi i leżeć, bo Kosiarz kąsa - powiedział z uśmiechem.

 

Podczas sobotniej gali nowością będzie dla Runowskiego nie tylko rywal wywodzący się z innej dyscypliny, ale również skład narożnika.

 

- Mam nowego trenera i nowy narożnik. Liczę na to, że poboksuję i zadam trochę ciosów. W październiku mam stoczyć kolejną walkę, ale tym razem z pięściarzem - poinformował.

 

 

Rozmowa z Przemysławem Runowskim w załączonym materiale wideo. 

CM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze