Michał Szałacha i Jakub Popiwczak: PreZero GP to coś nowego. Chcemy to wygrać

Siatkówka
Michał Szałacha i Jakub Popiwczak: PreZero GP to coś nowego. Chcemy to wygrać
fot. Cyfrasport
- Jedziemy po zwycięstwo, każdy sportowiec wygrywanie ma zapisane w DNA - mówią siatkarze Jastrzębskiego Węgla

- Wszyscy są głodni siatkówki. Pomysł jest fajny, choć to dwie różne dyscypliny sportu. Ten turniej będzie jednak rozgrywany inaczej niż w siatkówce plażowej. Będzie po czterech zawodników na boisku i obowiązywać będą zasady z siatkówki halowej - mówi przed startem PreZero GP Michał Szałacha, środkowy Jastrzębskiego Węgla. - Chcemy wygrać ten turniej. Jeżeli formuła wypali, to trzeba będzie to kontynuować - wtóruje mu kolega z drużyny, libero Jakub Popiwczak (wideo: Jastrzębski Węgiel)

Jastrzębski Węgiel przystąpi do rywalizacji w PreZero Grand Prix w najbliższą niedzielę w Krakowie. Po raz pierwszy w historii czołowe ekipy PlusLigi i TAURON 1 Ligi  sprawdzą swoje siły na piasku. Rywalami jastrzębian będą kolejno Stal Nysa, Aluron Virtu CMC Zawiercie i MKS Będzin. 

 

- To bardzoo fajny pomysł, mam nadzieję, że wszystkim się spodoba. Dla mnie to dwie zupełnie inne dyscypliny sportu. Ten, który jest dobry w hali, wcale nie musi sobie radzić na piasku. Trener będzie wymagał od nas pełnego zaangażowanie, nie wyobrażam sobie, by ktoś podszedł do tego turnieju, jak do drugorzędnych zawodów. Taka jest natura sportowców, jeżeli już wyjdziemy na boisko i zobaczymy przeciwników, to będziemy chcieli wygrać. Nie ważne kto będzie stać po drugiej stronie siatki - mówi Szałacha.

 

ZOBACZ TAKŻE: O bilet do Tokio rywalizuję z moim przyjacielem    

 

Ciekawy nowego doświadczenia jest także Popiwczak.

 

- To na pewno coś nowego i ciekawego, czegoś takiego nie było w historii polskiej siatkówki. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w praniu. Można podchodzić do tego sceptycznie, ale sportowcy mają zapisane w DNA to, że jak już wychodzą na boisko, to chcą wygrywać. Jastrzębski Węgiel ma własnie taki cel - powiedział libero.

 

ZOBACZ TAKŻE: Vital Heynen w emocjonalnej przemowie po drugim meczu z Niemcami

 

Rozgrywki Grand Prix PLS potrwają przez trzy weekendy. Szesnaście drużyn z PlusLigi podzielono na 4 grupy. Każda z ekip zagra w jednym turnieju kwalifikacyjnym, w praktyce zajmie jej to tylko dzień gry. Po dwie najlepsze drużyny z każdej z grup zagrają w Gdańsku turnieju finałowym w dniach 7-9 sierpnia.

 

Wszystkie mecze na żywo pokaże Telewizja Polsat.

Informacja prasowa, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze