MotoGP: Kontuzjowany Marc Marquez jednak nie wystąpi w Andaluzji

Moto
MotoGP: Kontuzjowany Marc Marquez jednak nie wystąpi w Andaluzji
fot. PAP/EPA/ROMAN RIOS
Broniący tytułu mistrza świata w MotoGP Marc Marquez, doznał urazu ręki podczas niedzielnego wyścigu o Grand Prix Hiszpanii.

Broniący tytułu mistrza świata w motocyklowej klasie MotoGP Marc Marquez, który doznał urazu ręki podczas niedzielnego wyścigu o Grand Prix Hiszpanii, ostatecznie nie wystąpi 26 lipca w GP Andaluzji.

Zaraz po kwalifikacjach team Honda poinformował, że Marquez jednak nie będzie się ścigał na torze w Jerez. W sobotę wziął udział w ostatnim treningu, zajmując miejsce pod koniec stawki, a potem pojawił się tylko na początku kwalifikacji.

 

Ostatecznie uznano, że Marqueza zabraknie w niedzielnym wyścigu z powodu obaw o możliwość pogorszenia stanu zdrowia. Kolejna runda MŚ – Grand Prix Czech w Brnie, odbędzie się za dwa tygodnie.

 

Zobacz także: Piotr Biesiekirski szósty w ME Moto2 w Portimao

 

27-letni Marquez - sześciokrotny mistrz świata - przeszedł we wtorek zabieg chirurgiczny złamanej prawej kości ramiennej, który polegał na umocowaniu wewnętrznie tytanowej płytki. Wtedy wydawało się, że nie ma szans na jego start w niedzielę w GP Andaluzji, ale pod koniec tygodnia wieści były dużo lepsze...

 

Jak się jednak okazało, motocyklista będzie musiał jeszcze poczekać na powrót do rywalizacji.

 

Marquez wypadł z trasy toru w Jerez de la Frontera na piątym okrążeniu i spadł o kilkanaście pozycji, ale opanował motocykl i rozpoczął pościg za czołówką. Przedostał się nawet na trzecie miejsce. Jednak kilka "kółek" przed metą znów popełnił błąd, tym razem się przewrócił, a później trzymał się za prawą rękę. Hiszpan nie został sklasyfikowany w wyścigu, będącym pierwszą rundą MŚ w MotoGP.

 

Pierwsze w karierze zwycięstwo odniósł wówczas Francuz Fabio Quartararo (Yamaha). W sobotę był najlepszy w kwalifikacjach.

RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze