Polskie siatkarki odwróciły losy meczu ze Szwajcarią

Siatkówka
Polskie siatkarki odwróciły losy meczu ze Szwajcarią
fot. Polsat Sport

W rozegranym w Łodzi meczu towarzyskim reprezentacji siatkarek Polska wygrała ze Szwajcarią 3:2. Podopieczne trenera Jacka Nawrockiego przegrały dwie pierwsze partie, ale w kolejnych były lepsze od rywalek. W środę obie drużyny zmierzą się ze sobą po raz drugi.

W pierwszym secie reprezentacja Szwajcarii szybko uzyskała przewagę. W środkowej części tej partii zaliczka przyjezdnych była już wyraźna (9:15). Polki grały nerwowo, nie radziły sobie z zagrywką rywalek, w efekcie rósł punktowy dystans (11:20). W końcówce Polki odrobiły część strat, w polu serwisowym błysnęła Alicja Grabka, ale Szwajcarki spokojnie utrzymały przewagę. Samira Sulser skutecznym atakiem ze środka ustaliła wynik seta na 17:25.

 

Zobacz także: Witkowska o ambitnych planach E.Leclerc Radomki Radom

 

W drugiej odsłonie Polki uzyskały na początku przewagę 7:4, ale przegrały... dziewięć kolejnych akcji (7:13). Szwajcarki zanotowały spadek skuteczności w ataku, nieco gorzej też przyjmowały, ale biało-czerwone nie zdołały tego wykorzystać. W końcówce oglądaliśmy fragment dobrej gry Polek, które były blisko odrobienia strat (21:23). W decydujących akcjach zepsuły jednak dwie zagrywki i przegrały tę część meczu 22:25.

 

Set numer trzy był bardziej wyrównany od poprzednich, a wynik długo oscylował wokół remisu (10:10, 15:15, 18:18). Po ataku Storck Szwajcarki odskoczyły na dwa oczka (18:20), ale serią dobrych zagrywek popisała się Martyna Świrad (dwa asy serwisowe 21:20, 23:20). Polki zwieńczyły punktową serię skutecznym blokiem Weroniki Centki, który przyniósł im piłkę setową (24:20). Szwajcarki jeszcze zerwały się do walki przy zagrywkach Storck, która jednak po dwóch asach minimalnie przestrzeliła zagrywkę (25:23).

 

Czwarta partia miała bardzo jednostronne oblicze. Co prawda lepiej rozpoczęły ją Szwajcarki, ale później gospodynie, przy zagrywkach Julii Twardowskiej, wygrały dwanaście kolejnych akcji (20:11)! Przy takiej przewadze nie wypuściły już wygranej z rąk. Weronika Centka wywalczyła piłkę setową (24:15), a ostatnią akcję seta skończyła Paulina Damaske (25:16). W tie-breaku Polki uzyskały dwupunktową przewagę przy zmianie stron, po efektownej akcji zwieńczonej przez Centkę (8:6). W dalszej części seta utrzymały tę zaliczkę. Dynamiczny atak Moniki Fedusio przyniósł piłkę meczową, a w kolejnej akcji rywalki pomyliły się w ataku (15:10).

 

Spotkanie zostało rozegrane bez udziału kibiców. W środę Polki zmierzą się ze Szwajcarią po raz drugi. Ta konfrontacja zakończy sezon reprezentacyjny. We wcześniejszych meczach podopieczne trenera Jacka Nawrockiego dwukrotnie pokonały w Wałbrzychu reprezentację Czech.

 

W obecnym sezonie selekcjoner pozwolił odpocząć największym gwiazdom reprezentacji. W spotkaniu ze Szwajcarkami biało-czerwone wystąpiły w mocno eksperymentalnym zestawieniu. Najstarszą zawodniczką w wyjściowym składzie była 24-letnia Anna Stencel, a 18-letnia atakująca Karolina Drużkowska zadebiutowała w reprezentacji.

 

Polska – Szwajcaria 3:2 (17:25, 22:25, 25:23, 25:16, 15:10)

 

Polska: Alicja Grabka, Weronika Centka, Anna Stencel, Zuzanna Górecka, Karolina Drużkowska, Monika Fedusio – Maria Stenzel (libero) oraz Julia Twardowska, Paulina Damaske, Martyna Świrad, Martyna Łazowska. Trener: Jacek Nawrocki.

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze