Babilon Fight Night. Dlaczego warto i gdzie obejrzeć galę z udziałem Michała Syrowatki?

Sporty walki
Babilon Fight Night. Dlaczego warto i gdzie obejrzeć galę z udziałem Michała Syrowatki?
fot. Babilon
Babilon Fight Night. Dlaczego warto i gdzie obejrzeć galę z udziałem Michała Syrowatki?

To będzie już druga bokserska gala w telewizyjnym studio organizowana przez Tomasza Babilońskiego. Tym razem w walce wieczoru zobaczymy Michała Syrowatkę. 32-letni pięściarz z Ełku doskonale zdaje sobie sprawę, że jeśli chce jeszcze coś poważnego zdziałać na zawodowym ringu, musi w piątek w Radomiu wygrać, najlepiej efektownie z Finem Oskarim Metzem. Transmisja gali w Polsacie Sport oraz Polsacie Sport Fight.

- To nie będzie łatwa walka dla Michała – przewiduje były zawodowy mistrz Europy, Przemysław Saleta, który będzie jednym z gości w studio podczas gali.

 

- Michał wraca pod skrzydła Tomasza Babilońskiego. Ma też nowego trenera Pawła Kłaka. Tak naprawdę nikt nie wie, jak może się zaprezentować i to jest na pewno ciekawe dla kibiców – dodaje były srebrny medalista mistrzostw Europy w boksie olimpijskim Igor Jakubowski, który w Radomiu zasiądzie na stanowisku komentatorskim.

 

- Rywal Syrowatki nie jest nikim wielkim, ale ma na koncie 11 zwycięskich walk (w tym cztery przed czasem – przyp. red) i ani jednej przegranej. Jest sporo młodszy, na pewno nie przyjedzie do Polski po wypłatę. Syrowatka to były posiadacz pasa kontynentalnego WBA w kategorii super lekkiej. Gdyby Metz wygrał, jego pozycja w zawodowym boksie mocno by się poprawiła. A Michał tak naprawdę ma dużo więcej do stracenia. Bo jesienią będzie walczyć w dużym pojedynku na polskim ringu, bo za taki trzeba uważać starcie z Przemkiem Runowskim (18-1, 4 KO) – dodaje Saleta.

 

Syrowatka był niedawno gościem Poranka z Polsatem Sport, w którym opisał Metza, jako bardzo dobrego technika.

 

- Poza tym niczym szczególnym się nie wyróżnia. Ani nie jest wybitnie szybki, ani nie boksuje jakoś w specjalny sposób. Jest solidny. Ja muszę wyjść i zrobić swoje – powiedział Krzysztofowi Wanio.

 

O wspomniany pas WBA Continental Syrowatka walczył po raz pierwszy w lipcu 2017. W Wembley Arena pokonał niespodziewanie, przed czasem faworyzowanego Anglika Robbiego Davisa jr. W rewanżu uległ jednak, przegrywając również przed czasem. Potem poległ jeszcze z Enockiem Populsenem w walce o pas Unii Europejskiej. To było w czerwcu zeszłego roku.

 

- Ostatnie 2-3 lata borykałem się z poważną kontuzją kręgosłupa. Wracam do zdrowia i lepiej się czuję. Walkę z Metzem traktuje poważnie. Nie walczyłem przez ponad osiem miesięcy, dlatego przygotowywałem się bardzo sumiennie. Na horyzoncie jest już kolejna walka. Rozmawiałem z Tomaszem Babilońskim o pojedynku z Przemysławem Runowskim – mówił w naszym studio o tym, co działo się z jego zdrowiem w ostatnim czasie.

 

ZOBACZ TAKŻE:

 

- Do walki z Przemkiem Runowskim dojdzie jesienią. Nie chcę jeszcze podawać konkretnej daty, bo dziś wiadomo w jakich niepewnych czasach żyjemy, ale decyzja zapadła. Panowie spotkali się już w ringu dwa tygodnie temu po walce Runowskiego z Rutkowskim – przypomina promotor obu pięściarzy, Tomasz Babiloński.

 

- Sam jestem ciekaw, jak wypadnie Syrowatka, ale nie tylko tę walkę polecam. To będzie kolejna gala podczas której będziemy promować młodych, polskich pięściarzy. Czasy koronawirusa sprawiły, że tacy zawodnicy, którzy jeszcze niedawno nie mieli szansy zaistnienia na telewizyjnych galach, teraz je dostają i na razie wypada to bardzo fajnie – dodaje Babiloński.

 

- Znów zobaczymy w akcji Jana Lodzika (3-0, 1 KO) i Łukasza Staniocha (3-0, 1KO). Obaj wypadli bardzo dobrze podczas gali, która odbyła się dwa tygodnie temu, w tym samym miejscu w Radomiu. Boks Lodzika bardzo mi się podoba. Ten chłopak idzie ostro do przodu, nie boi się, jest bardzo agresywny, a przy tym nie zapomina o obronie. Stanioch jest naprawdę dobrze wyszkolony. Łatwość z jaką pokonał na poprzedniej gali walczącego obecnie w MMA, ale mającego przeszłość w boksie Adriana Błeszyńskiego, musiała się podobać – przypomina Saleta.

 

- Ciekawe jak Lodzik i Stanioch poradzą sobie po zaledwie dwóch tygodniach. O ile Stanioch wygrał łatwo, to Lodzik stoczył ringową wojnę – dodaje Jakubowski.

 

- Ja chciałbym zwrócić uwagę również na walki boksu olimpijskiego. Do ringu wejdą bracia Maćka Sulęckiego, Paweł i Jakub. Ponoć są bardzo zdolni. Zważywszy na karierę brata (walczył o mistrzostwo świata WBO w wadze średniej z Demetriusem Andrade – przyp. red), warto ich śledzić – uważa Babiloński.

 

Galę w Radomiu będzie można obejrzeć w Polsacie Sport Fight od 19.30, a od 20.00 w Polsacie Sport i Super Polsacie. Gospodarzem studio będzie Artur Łukaszewski a jego gośćmi Przemysław Saleta i Paweł Kołodziej. Na stanowisku komentatorskim zasiądą Robert Małolepszy oraz Igor Jakubowski.

 

Babilon Fight Night. Radom 31 lipca. Karta walk


Walka wieczoru


Kategoria 67 kg, 8 rund
Michał Syrowatka (23-3-0, 7 KO) – Oskari Metz – Finlandia (11-0, 4KO)


Udnercard – walki zawodowe


65,5 kg – 6 rund
Jan Lodzik (3-0) – Markko Moisar - Estonia (2-1)
78 kg – 8 rund
Łukasz Stanioch (3-0) – Michał Ryba (3-1)
59 kg – 4 rundy po 2 minuty
Dorota Norek (5-1) – Aleksandra Jaworska (debiut)


Undercard – walki amatorskie - 3 rundy


60 kg
Beniamin Zarzeczny – Paweł Sulęcki
69 kg
Kacper Niewiadomski – Mateusz Karolak
64 kg Łukasz Perkowski – Jakub Sulęcki

B, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze