Ryszard Czarnecki: Młode zawodniczki mogą w przyszłości stanowić o sile reprezentacji

Siatkówka
Ryszard Czarnecki: Młode zawodniczki mogą w przyszłości stanowić o sile reprezentacji
fot. Cyfrasport
Zawodniczki Jacka Nawrockiego wygrały pierwszy mecz ze Szwajcarkami po tie-breaku.

Siatkarki reprezentacji Polski pokonały Szwajcarki 3:2 w sparingu rozgrywanym w Sport Arena Łódź. Podczas meczu, szanse od trenera Jacka Nawrockiego otrzymały młode siatkarki, które dopiero rozpoczęły przygodę w kadrze. - Mamy jedną z dwóch lub trzech najmłodszych reprezentacji w Europie - patrząc na skład, który zagrał przeciwko Helwetkom. Myślę, że dla Biało-Czerwonych była to bardzo cenna inwestycja na przyszłość - powiedział wiceprezes PZPS Ryszard Czarnecki.

Marcin Lepa: Niespodziewanie długo trwało siatkarskie spotkanie pomiędzy Polkami a Szwajcarkami. Myślę, że dla tych najmłodszych reprezentantek było to cenne doświadczenie.


Ryszard Czarnecki: Prawda. Mamy jedną z dwóch lub trzech najmłodszych reprezentacji w Europie - patrząc na skład, który zagrał przeciwko Helwetkom. Myślę, że to była bardzo cenna inwestycja dla Biało-Czerwonych na przyszłość. Mówię o perspektywie najbliższych czterech, pięciu lat. Zawodniczki takimi meczami "budują się" i mam nadzieję, że będą bardzo przydatne dla reprezentacji oraz swoich klubów.

 

ZOBACZ TAKŻE: Stenzel: Jestem pozytywnie zaskoczona niektórymi dziewczynami


Można tak powiedzieć, że cały ten sezon był pewną inwestycją Polskiego Związku Piłki Siatkowej. PZPS zrobił wszystko, aby żeńska i męska reprezentacja miała możliwość trenowania w Spale i Szczyrku. Oglądaliśmy panów, którzy są na innym etapie przygotowań. Oni mają inne cele. Myślę jednak, że kolejna generacja młodych zawodniczek trenera Jacka Nawrockiego musi zaprocentować. W przyszłym roku odbędą się mistrzostwa Europy, a za dwa lata mistrzostwa świata.


Myślę, że obejrzeliśmy spektakularne zwycięstwo polskiej siatkówki - męskiej i żeńskiej. Był to swoisty powrót do normalności. Panowie będą teraz walczyć o medal igrzysk olimpijskich, natomiast panie będą chciały utrzymać miejsce w pierwszej czwórce mistrzostw Europy. Kto wie, może będą czarnym koniem imprezy, a już z pewnością godnymi gospodyniami mistrzostw świata za dwa lata. Mam wrażenie, że siatkarki, które wystąpiły przeciwko Szwajcarkom mogą stanowić o sile polskiej reprezentacji. Mówię o perspektywie MŚ w 2026 roku czy też IO w Paryżu. Życzę Polkom, żeby na nich zagrały.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

PN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze