Daniel Rutkowski nie wyklucza walki z Oskarim Metzem

Sporty walki
Daniel Rutkowski nie wyklucza walki z Oskarim Metzem
Fot. Polsat Sport
Daniel Rutkowski zapowiada, że w pierwszej kolejności chce się skupić na MMA.

- Kibicowałem Syrowatce. Mieliśmy kiedyś walczyć, ale nie dogadaliśmy się w kwestii limitu wagowego - mówił Daniel Rutkowski po gali Babilon Fight Night: Live in Studio. W walce wieczoru Michał Syrowatka (23-4, 7 KO) niespodziewanie przegrał jednogłośną decyją sędziów z Oskarim Metzem (12-0, 4 KO).

Faworytem pojedynku był znacznie bardziej doświadczony reprezentant Polski. Mimo to zawodnik z Finlandii zaskoczył świetną dyspozycją i zasłużenie triumfował. Rutkowski (Boks, 0-1) nie wyklucza w przyszłości walki z Metzem.

 

- Jestem otwarty, żeby pomścić Michała Syrowatkę - zapowiadał.

 

Zobacz też: Michał Syrowatka: Delikatnie zlekceważyłem przeciwnika

 

Jak wiadomo, "Rutek" przede wszystkim jest zawodnikiem MMA. W tej formule legitymuje się bilansem dziesięciu zwycięstw i dwóch porażek. Wszystko wskazuje na to, że następny pojedynek fighter z Radomia stoczy właśnie na zasadach wszechstylowej walki wręcz. 

 

 - Nie myślę teraz o boksie, skupiam się na MMA. 20 albo 28 listopada walczę z Adrianem Zielińskim. Może później zrobimy walkę bokserską - mówił.

 

22 sierpnia odbędzie się gala FEN 29 w Ostródzie, na której w co-main evencie ma zawalczyć wspomniany Zieliński. Rutkowski podkreślił, że chętnie wybierze się na galę by obejrzeć pojedynek potencjalnego rywala. 

 

- Miałem za tydzień lecieć do Stanów na obóz, ale ostatecznie nie polecę. Także będę chciał wybrać się do Ostródy - zapowiedział.

 

Daniel Rutkowski zadebiutował w zawodowym boksie walką z Przemysławem Runowskim (18-1, 4 KO). Starcie na punkty wygrał "Kosiarz", jednak walczący po raz pierwszy zawodowo Rutkowski pokazał się z bardzo dobrej strony.

 

Całość w poniższym materiale wideo.

 

mtu, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze