Zbigniew Boniek: Baraże brutalne, ale zarazem piękne!

Piłka nożna
Zbigniew Boniek: Baraże brutalne, ale zarazem piękne!
fot. Cyfrasport
Prezes PZPN, Zbigniew Boniek

Prezes PZPN, Zbigniew Boniek mówi: „Tak, to ja wymyśliłem teraz baraże w 1. i 2. lidze. I myślę, że już w pierwszym wydaniu sprawdziły się. Są brutalne, ale... zarazem piękne”.

Było w nich wszystko! Po prostu wszystko. Dobra gra, walka, decyzje VAR, rzuty karne. Dramat gonił dramat. Nie przeszkodziła ulewa, jak działo się to w Katowicach, czy palące słońce czego doświadczyliśmy w Rzeszowie. To było podsumowanie sezonu, które trzymało w napięciu przez kilka dni. Tak naprawdę trzymałoby dzień, dwa dni dłużej, ponieważ w normalnych okolicznościach spotkania 1. i 2. lidze zostałyby rozdzielone na dni – zarówno półfinały, jak i finały.

 

„Tym razem okoliczności dogrania sezonu były jednak nadzwyczajne” - zaznacza Łukasz Wachowski, szef departamenty rozgrywek krajowych PZPN. I dodaje: „Naprawdę analizowaliśmy różne terminy i warianty, ale proszę też brać pod uwagę wymogi telewizji – ich ramówek i chęci pokazywania spotkań na żywo, a przy tym tak, aby nie kolidowały z wydarzeniami, które były zaplanowane już wcześniej – również w formule live”. Wachowski dodaje: „Najważniejszym deadlinem była data 31 lipca. I tak sezon w Polsce został wydłużony o miesiąc. Mogło to spowodować szereg komplikacji. Doszło do nielicznych, ale data 31 lipca była graniczna. Gdyby wkroczyć w sierpień, to trzeba by na nowo negocjować kontrakty z zawodnikami, a to było praktycznie niemożliwe”.

 

Zobacz także: Fortuna 1 Liga: Warta Poznań z awansem do Ekstraklasy!

 

Z kolei Boniek zaznacza: „Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do dokończenia sezonu 2019/2020”. Prezes PZPN nie wymienia nazwisk, ale wskazałbym, że niewątpliwie decydujące spotkanie odbyło się pomiędzy Bońkiem i premierem RP, Mateuszem Morawieckim. Jednak, aby do tego spotkania doszło cały koncept przygotowała Ekstraklasa, kierowana przez Marcina Animuckiego i Marcina Mastalerka. Bezwzględnie trzeba wymienić lekarza Lecha Poznań, profesora Krzysztofa Pawlaczyka, a także wiceprezesa Legii, Tomasza Zahorskiego. Na pewno wielką pracę wykonało wielu innych ludzi, na czele z szefem marketingu sportowego PKO Bank Polski, Mariuszem Chłopikiem. Nie można pominąć zaangażowania dwóch kluczowych ludzi w ekipie Bońka – sekretarza generalnego PZPN, Macieja Sawickiego i wspomnianego Wachowskiego, którzy przez pierwsze tygodnie lockdownu praktycznie nie wychodzi z biura. Wiem, że teraz modne jest narzekanie, krytyka, hejt, ale... Dziś w imię prawdy futbolu o tych tygodniach marca-kwietnia 2020 roku, wypada tych ludzi po prostu pochwalić.

 

Polski futbol wzbudza wiele emocji – także negatywnych, ale... sezon 2019/2020 przejdzie do historii jako wyjątkowy. Kompletnie odmienny od wielu innych. I jednak pozytywny! Na pewno cykl rozgrywek minionych nie był tak szokujący, jak ten przerwany przez wojnę polsko-bolszewicką, czy przez II wojnę światową, ale nie ma co ukrywać – w Polsce trzech ostatnich dekad takiego sezonu jeszcze nie było. Z tą skalą trudności, jeśli chodzi o dokończenie. To się udało, a zupełnie niezwykłą puentą były dramatyczne baraże w 1. i 2. lidze. Wypada na koniec tego tekstu pogratulować Warcie Poznań, która pod wodzą Piotra Tworka awansowała do PKO Bank Polski Ekstraklasy i Resovii, która znalazła się w Fortuna 1. lidze, a wielką rolę odegrał w tym Szymon Grabowski. Już teraz cieszę się na przyszły weekend (9 sierpnia o godzinie 20.00), kiedy polska piłka wróci do grania – Superpucharem Polski pomiędzy Legią a Cracovią! Coś niesamowitego, jak teraz to szybko się toczy! Z konieczności, ale ku radości pasjonatów futbolu.

Roman Kołtoń, "Prawda Futbolu"

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze