Trener - legenda. Marek Cieślak odchodzi z żużlowej reprezentacji Polski

Żużel
Trener - legenda. Marek Cieślak odchodzi z żużlowej reprezentacji Polski
fot. PAP
Jako zawodnik i trener Cieślak zdobył 42 medale. 23 z reprezentacją Polski, którą prowadzi nieprzerwanie od 14 lat

Marek Cieślak po sezonie przestanie być trenerem żużlowej reprezentacji Polski. Zanim to nastąpi, jak zadeklarował w środę w Toruniu, chce zwyciężyć w Speedway of Nations - drużynowych mistrzostwach świata. Taki cel przyświeca także indywidualnemu mistrzowi świata Bartoszowi Zmarzlikowi.

O planach na ten sezon przedstawiciele reprezentacji Polski poinformowali na toruńskiej Motoarenie, gdzie we wtorek i środę trwało zgrupowanie kadry. Podano, że w Polsce zorganizowane zostaną m.in. dwa mecze towarzyskie kadry - jeden najprawdopodobniej z Australią.

 

Trener Cieślak ogłosił, że ten sezon będzie jego ostatnim na stanowisku trenera reprezentacji.

 

- Zdobyliśmy 10 medali drużynowych mistrzostw świata, w tym siedem złotych oraz dwa medale Speedway of Nations. Brakuje nam złotego, bo były brązowy i srebrny. Mam nadzieję, że Bartek i spółka pomogą mi na koniec mojej kadrowej przygody zdobyć to złoto. Dzisiejsza konferencja prasowa jest bodaj ostatnią, w której biorę udział, bo w przyszłym roku nie poprowadzę już kadry, ale będę miał za to dużo czasu na inne moje przyjemności - mówił Cieślak.

 

ZOBACZ TAKŻE: Mecze PGE Ekstraligi i eWinner 1.ligi przełożone

 

Trener podkreślił, że w jego ocenie kadra zostanie na pewno w dobrych rękach. Dodał, że jest ona dobrze "ulokowana finansowo", dzięki sponsorom, ale także w Polsce jest wielu świetnych i młodych zawodników.

 

- Przecież Bartek też jest młodym zawodnikiem, a już świetnym - podkreślił szkoleniowiec, który reprezentację Polski prowadzi nieprzerwanie od 14 lat. W naszym sporcie nie ma drugiego takiego trenera.

 

Również takimi sukcesami, jakimi może poszczycić się Cieślak, nie może pochwalić się nikt. Jako zawodnik i trener zdobył 42 medale w tym 23 z reprezentacją kraju.

 

Zmarzlik mówił z kolei o toruńskim obiekcie. Stwierdził, że Motoarena na zawsze pozostanie dla niego miejscem szczególnym, bo na tym stadionie zdobył tytuł mistrza świata.

 

- Gdy tutaj wróciłem na to minizgrupowanie, to ciarki przeszły mi po plecach. Tamten wieczór zapamiętam do końca życia, ale nie ma powodu, żeby patrzeć w przeszłość. Są kolejne cele. Z teamem pracujemy na tyle mocno, żeby wyniki kadry, jak i moje indywidualnie były jak najlepsze. Fajnie, że wszelkiego rodzaju zawody w naszej dyscyplinie będą rozgrywane. Dla mnie jazdy nigdy za wiele - przyznał mistrz świata.

 

Dodał, że po to startuje się w zawodach, aby stawać na najwyższym stopniu podium. Chciałby na nie wskoczyć z kolegami po zakończeniu Speedway of Nations w Wielkiej Brytanii.

 

ZOBACZ TAKŻE: Złoty Kask na żużlu trafił do Zmarzlika

 

Przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego Piotr Szymański podkreślił, że będą to najważniejsze zawody dla seniorskiej żużlowej reprezentacji Polski, ale w tym sezonie zaplanowane są także Drużynowe Mistrzostwa Świata Juniorów oraz Drużynowe Mistrzostwa Europy Juniorów.

 

Mecze towarzyskie Biało-Czerwonych mają zostać zorganizowane jesienią. Jeden przed zawodami w Anglii, a drugi po tej imprezie.

Speedway of Nations w Manchesterze zaplanowane jest na koniec października i jak zapewniali uczestnicy środowej konferencji prasowej, organizatorzy deklarują, że zawody nie są zagrożone.

PAP, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze