Jesus nie wybacza błędów! Real Madryt pożegnał się z Ligą Mistrzów

Piłka nożna
Jesus nie wybacza błędów! Real Madryt pożegnał się z Ligą Mistrzów
fot. PAP/EPA

W rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów Manchester City wygrał z Realem Madryt 2:1. Kluczowe dla losów spotkania były dwa błędy Raphaela Varane, które bezlitośnie wykorzystał Gabriel Jesus – najpierw zaliczając asystę przy golu Raheema Sterlinga, a następnie sam kierując piłkę do bramki rywali. W pierwszym spotkaniu "The Citizens" wygrali na wyjeździe 2:1 i w tej sytuacji to oni wywalczyli awans do ćwierćfinału.

Real musiał odrabiać straty na wyjeździe, a Zinedine Zidane nie mógł skorzystać z pauzującego za kartki Sergio Ramosa. W składzie Królewskich nie pojawili się również Gareth Bale i James Rodriguez, którzy nie cieszyli się ostatnio zaufaniem trenera.

 

Już w 9. minucie goście popełnili koszmarny błąd, skwapliwie wykorzystany przez rywali. Thibaut Courtois zagrał do boku, do Raphaela Varane, którego zaatakował Gabriel Jesus. Napastnik gospodarzy błyskawicznie przejął piłkę, zagrał do Raheema Sterlinga, a ten z kilku metrów bez kłopotów trafił do pustej bramki.

 

Po kilkunastu minutach wyraźnej przewagi Manchesteru City do głosu zaczęli dochodzić przyjezdni. W 21. minucie wysłali gospodarzami pierwszy sygnał ostrzegawczy. Karim Benzema popisał się mocnym strzałem, ale Ederson sparował piłkę na rzut rożny. Po chwili bramkarz MC znów miał okazję do zademonstrowania swych umiejętności, tym razem po uderzeniu Edena Hazarda. Do trzech razy sztuka... W 28. minucie Rodrygo Goes sprzed linii końcowej dośrodkował do Benzemy, a Francuz, mimo asysty trzech obrońców, strzałem głową umieścił piłkę w siatce. 

 

W końcowych fragmentach pierwszej części "The Citizens" odzyskali inicjatywę. W 37. minucie Courtois udanie interweniował po strzale Joao Cancelo, a kilka minut później Phil Foden nie wykorzystał błędu bramkarza "Królewskich" i niecelnie strzelił z kilkunastu metrów.

 

Zobacz także: Od "Bello di Notte" do "persona non grata", czyli wspomnienie o Zbigniewie Bońku w muzeum Juventusu

 

Do przerwy 1:1, a po zmianie stron to gospodarze pierwsi zagrozili bramce rywali. Courtois zdołał jednak wybić strzał Sterlinga na rzut rożny, poradził sobie również z dośrodkowaniem Kevina De Bruyne. W Realu wciąż aktywny był Benzema, który najpierw uderzył ponad bramką, a w 64. minucie jego strzał obronił Ederson.

 

W 69. minucie kolejny fatalny błąd w tym meczu popełnił Varane. Chciał zagrać piłkę głową do Courtois, ale uczynił to zbyt lekko, a w całą sytuację znów wmieszał się Jesus. Ubiegł bramkarza rywali i tym razem sam skierował piłkę do bramki.

 

Piłkarze Realu nie mieli już nic do stracenia i ruszyli na bramkę gospodarzy. Szansę na wyrównanie miał Luka Modrić, animuszu nie starczyło jednak na długo. W końcówce spotkania podopieczni Pepa Guardioli kontrolowali sytuację i dowieźli korzystny wynik do końca. W ćwierćfinale Manchester City zmierzy się z Olympique Lyon.

 

 

Manchester City – Real Madryt 2:1 (1:1)

 

Manchester City: Ederson – Kyle Walker, Fernandinho, Aymeric Laporte, Joao Cancelo, Kevin De Bruyne, Rodri (89. Nicolás Otamendi), Illkay Gundogan, Phil Foden (67. Bernardo Silva), Gabriel Jesus, Raheem Sterling (81. David Silva). Trener: Josep Guardiola.
Real: Thibaut Courtois – Dani Carvajal (83. Lucas Vazquez), Eder Militao, Raphael Varane, Ferland Mendy, Toni Kroos, Casemiro, Luka Modrić (83. Federico Valverde ), Rodrygo (61. Marco Asensio), Karim Benzema, Eden Hazard (83. Luka Jović). Trener: Zinedine Zidane.

 

Bramki: 1:0 Raheem Sterling (9), 1:1 Karim Benzema (28), 2:1 Gabriel Jesus (68).

 

Sędzia: Felix Brych (Niemcy)

 

Pierwszy mecz – 2:1. Awans: Manchester City.

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze