Rocznica złota Dream Teamu: Czy to była najlepsza drużyna w historii sportu?

Koszykówka
Rocznica złota Dream Teamu: Czy to była najlepsza drużyna w historii sportu?
fot. PAP
Rocznica złota Dream Teamu: czy to była najlepsza drużyna w historii sportu?

Rywale proszący o autografy... w trakcie meczu, cały świat przed telewizorami - nie da się przecenić znaczenia dla sportowego świata mistrzowskiego “Dream Teamu”, który pojawił się na Igrzyskach w Barcelonie, przyćmiewając dosłownie wszystko, co działo się na sportowych arenach w 1992 roku.

Prawie dokładnie 28 lat temu, 8 sierpnia 1992 roku, koszykarze USA odebrali złoty medal Igrzysk, ale debata trwa do dziś - czy to była najlepsza drużyna w historii sportu? Odpowiedź nie jest wcale taka oczywista…

 

Naprawdę Zespół Marzeń

 

Na parkietach Barcelony grał najlepszy gracz wszech czasów (Michael Jordan), najlepszy rozgrywający (Magic Johnson), dwójka najlepszych silnych skrzydłowych (Karl Malone i Charles Barkley) oraz dwóch najlepszych środkowych (Patrick Ewing i David Robinson). Dwunastu graczy, z których jedenastu jest dziś w koszykarskiej Galerii Sław, mających 15 tytułów Najbardziej Wartościowego Gracza Ligi (MVP NBA), 23 mistrzowskie tytuły plus koszykarze z niezliczoną liczbą nominacji do Drużyny Roku, Meczu Gwiazd, Najlepszego Obrońcy, czy MVP finałów. Jeśli można ich było do kogoś porównywać, to tylko do tych, którzy także byli w zespole z 1992 roku. Scottie Pippen kontra Clyde Drexler? Charles Barkely kontra Karl Malone? David Robinson kontra Patrick Ewing? Larry Bird czy Magic Johnson - tutaj nawet przegrani w zestawieniach byliby na szczycie koszykarskiej piramidy. Trwają dyskusje, czy “Dream Team” wygrałby z mistrzami ostatnich lat - Golden State Warriors, Cleveland Cavaliers, czy nawet mistrzowskim zespołem Chicago Bulls, zdobywającym sześć tytułów w ciągu ośmiu lat, ale są to dyskusje tylko wśród fanów.

 

- W serii siedmiu meczów, dzisiejsi mistrzowie wygraliby z tamtą drużyną - w najlepszym wypadku - dwa. I to tylko w przypadku, gdyby kilku z Dream Teamu nie wyskoczyło na parkiet, bo akurat graliby w golfa. Byliśmy nie do zatrzymania w ataku, nie do przełamania w obronie. Ta dyskusja nie ma sensu - skwitował sprawę “Sir Charles” Barkley.

 

Przyznajemy Barkley’owi rację, ale rywalizacja o najlepszy zespół w historii sportu to już trudniejsza sprawa. Kandydatów, w wielu dyscyplinach, nie brakuje - czas przedstawić tych najważniejszych, najczęściej wymienianych - i takich, które dominowały nie tylko w narodowych rozgrywkach i nie tylko sportach popularnych w danych regionach - jak drużyny NBA, NFL czy NHL. Na placu boju pozostały dwie dyscypliny: rugby i piłka nożna:

 

Zobacz także: NBA: Niesamowity występ Luki Doncica

 

RUGBY: All Blacks, reprezentacja Nowej Zelandii

 

Żadna reprezentacja w żadnym sporcie nie może zapisać po swojej stronie tak długiej dominacji, jak rugbiści Nowej Zelandii. Statystyka dosłownie przytłacza: przez ostatnie 117 lat, All Blacks wygrali 77,4 procent wszystkich meczów, nigdy w historii nie będą klasyfikowani niżej, niż na trzecim miejscu w światowym rankingu. Nawet z ostatnimi wpadkami - dwie porażki z Australią w 2019 roku - nie ma bardziej dominującej drużyny w sporcie. Nawet fakt, że piłkarze Brazylii mają pięć tytułów mistrzowskich, a All Blacks "tylko" trzy tego nie zmienia, bo piłkarskie mistrzostwa świata trwają od 1930 roku, a te w rugby dopiero od 1987, zaś dominacja Nowej Zelandii w latach 1903-1987 na arenie międzynarodowej nie podlegała żadnej dyskusji. All Blacks wygrywali ze wszystkimi, w każdym miejscu świata.

 

PIŁKA NOŻNA: Manchester United (1999), Barcelona (2009) czy reprezentacja Hiszpanii (2007-2012)?

 

Zacznijmy od Hiszpanii - wygrywając dwa kolejne mistrzostwa Europy (2008 i 2012), wplatając w to mistrzostwo świata (2010) i serie 35 meczów bez porażki (lata 2007-2009), zespół stworzony prawie wyłącznie z wielkich graczy Barcelony i Realu Madryt dokonał w reprezentacyjnej piłce rzeczy w tych czasach wydawałoby się niemożliwej - utrzymał światowy poziom przez cztery kolejne lata, osiągając szczyt formy w najważniejszych imprezach globu. Barcelona w 2009 roku to przede wszystkim początek wielkiego blasku Leo Messiego i umiejętności trenerskich Pepe Guardioli, który zdobył z zespołem wszystko, co było do zdobycia: mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Króla, hiszpański Superpuchar plus na arenie międzynarodowej Ligę Mistrzów, Superpuchar UEFA i Klubowe Mistrzostwo FIFA. I wreszcie Czerwone Diabły Alexa Fergusona. Dekadę przed Barceloną, Manchester United wygrał Premier League, Puchar Anglii i Ligę Mistrzów, pokazując w finale przeciwko Bayernowi Monachium coś, co zawsze będzie kojarzone z tamtą ekipą Sir Fergusona - charakter i walkę do ostatniego gwizdka.

 

Kto więc pozostaje na placu boju jako najlepsza, najbardziej dominująca drużyna w historii sportu? Nie ma złego wyboru!

Przemek Garczarczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze