Eksperci Polsatu podzieleni! Tomasz Hajto: Mam w głowie kogel-mogel

Piłka nożna
Eksperci Polsatu podzieleni! Tomasz Hajto: Mam w głowie kogel-mogel
Fot. Cyfrasport
Timo Werner odszedł w tym sezonie do Chelsea Londyn. Nasi eksperci spierali się czy transfer napastnika jest faktycznie osłabieniem Lipska.

W studiu Ligi Mistrzów nasi eksperci posprzeczali się o Timo Wernera. Zdaniem Artura Wichniarka niemiecki napastnik nie jest zawodnikiem światowej klasy. Z opinią byłego reprezentanta Polski nie zgodził się Tomasz Hajto. Słowa Wichniarka wypowiedziane na temat Wernera wprawiły eksperta w osłupienie.

- Werner to zawodnik, który potrafi nie istnieć przez cały mecz. Też chciałbym strzelić 30 bramek w Bundeslidze, ale to zawodnik, który bazuje tylko na szybkości i niczym więcej. Jeśli nie ma zawodnika, który dogra mu piłkę to ten zawodnik nie istnieje. Dla mnie transfer Wernera to jest wzmocnienie zespołu z Lipska, a nie osłabienie - powiedział Artur Wichniarek

 

Wypowiedź Wichniarka wywołała konsternację na twarzy Tomasza Hajto.


- Powiem, że mnie Artur mocno zaskoczył słowami, że jest to wzmocnienie Lipska. Mam w głowie kogel-mogel, aż myśli mi się pogubiły w głowie po tym, jak powiedziałeś, że odejście Wernera ma być wzmocnieniem. Przed nami fajny mecz, bo będzie to spotkanie drużyny doświadczonej, doświadczonego szkoleniowca gdzie wszyscy od bramkarza po napastnika muszą bronić. Z drugiej strony jest Nagelsmann. Siedem lat temu spotkałem się z kolegą w Niemczech, który powiedział mi, że Nagelsmann kiedyś będzie bardzo dobrym fachowcem. Zapytałem się na jakiej zasadzie mogą teraz mówić, że to będzie kiedyś dobry trener. Odpowiedział mi, że jest niesamowitą postacią, chwalą go w każdych grupach młodzieżowych - powiedział Tomasz Hajto.

 

ZOBACZ TAKŻE: Atalanta Bergamo - PSG 1:2. Skrót meczu (WIDEO)

 

Nasz ekspert zdaje sobie sprawę z siły Atletico, ale apeluje, aby nie lekceważyć RB Lipsk w czwartkowym starciu Ligi Mistrzów.


- Nagelsmann wskoczył potem znikąd do Hoffenheim, utrzymał tą drużynę i wywalczył z nią europejskie puchary. Wylądował w Lipsku, stworzył fajnie grający zespół. To trener, który zwraca uwagę na wiele nieoczywistych rzeczy, więc uważam, że minimalnie większym faworytem jest Atletico. Nie można skreślać Lipska, bo z tą młodzieżą i trenerem są nieobliczalni. To wybiegany zespół, który potrafi strzelić bramkę. Na pewno czeka nas mecz, w którym powinno się dużo wydarzyć. Jedna bramka może nam otworzyć spotkanie, a wiemy, że Lipsk potrafi też grać z kontry - zakończył Hajto.

 

PI, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze