Musaev o walce z Gamrotem: Zero zniknie z jego rekordu

Sporty walki
Musaev o walce z Gamrotem: Zero zniknie z jego rekordu
fot. Polsat Sport
Shamil Musaev w KSW pokonał między innymi Grzegorza Szulakowskiego.

- Po tej walce jeden będzie miał pierwszą porażkę. I to będzie Gamrot - stwierdził Shamil Musaev przed pojedynkiem z Mateuszem Gamrotem na gali KSW 54. Rosjanin i Polak zmierzą się w walce wieczoru najbliższego wydarzenia organizowane przez KSW.

Artur Łukaszewski: Witaj ponownie w Polsce! Co u ciebie?
 
Shamil Musaev: A dziękuję, wszystko dobrze.
 
To twoja trzecia walka w Polsce i już o pas.
 
Tak. Ale ja już po pierwszej walce czułem, ze jestem gotowy do starcia o tytuł. Dali mi tę walkę i widzimy się 29 sierpnia.
 
Mateusz Gamrot - jaki to da ciebie rywal? Jak go oceniasz?
 
Mateusz to doświadczony rywal. Mistrz. Dobry sportowiec. Twardy chłopak.
 
 
Jakie mocne strony zauważyłeś, oglądając jego walki?
 
Ma dużo mocnych stron, ale ja postaram się znaleźć w walce jego słabe strony. I je wykorzystać. 
 
A jakie będą twoje mocne strony? Masz bardzo dobre zapasy.
 
Mogę rywalizować w zapasach, mogę też i w stójce. Zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja. Jestem gotowy na wszystko. 
 
A jak przebiegły przygotowania? Zostajesz w Polsce czy jeszcze wyjeżdżasz?
 
W sobotę jeszcze jadę do Niemiec. A przygotowania przeszły dobrze. Trenowałem w Dagestanie, w Moskwie. Wszystko w porządku.
 
To pojedynek o pas, więc pięć rund. Fizycznie, kondycyjne też jest u ciebie ok?
 
Jestem gotowy na pięć rund. Oczywiście jak zdarzy się okazja, mogę skończyć w pierwszej, drugiej czy trzeciej rundzie. Ale jestem gotowy na pięć ciężkich rund. 
 
Gamrot walczył miesiąc temu z Normanem Parkiem. To dla ciebie ma znaczenie, że Polak ma tylko miesiąc na przygotowanie?
 
To jest zawodowiec. Jeśli nie byłby dobrze przygotowany do tej walki, to by się na nią nie zgodził. Z Normanem walczył bardzo dobrze. Widziałem tę walkę. Nie miał po niej żadnych ran ani kontuzji. Mocny chłopak. 
 
Mateusz jest mocny graplersko i zakłada, że ten pojedynek może się rozstrzygnąć w zapasach. Też tak uważasz?
 
A to się okaże. Jestem gotowy na zapasy czy stójkę. Można mówić przed walka, że będę używał zapasów czy boksował, ale tak naprawdę sama walka zdeterminuje moje ruchy. 
 
Gamrot to najtrudniejszy rywal w twojej karierze?
 
Biłem się z wieloma mocnymi zawodnikami. Nie mogę ocenić, czy on będzie najtrudniejszy, bo jeszcze się z nim nie biłem. Pobijemy się, a potem powiem, jaki jest Gamrot. Ocenię po walce. 
 
Czego się spodziewasz po Gamrocie?
 
Wszystkiego. Wiem że będzie gotowy na 100 procent. Na wszystko, tak jak ja. 
 
 
Obaj jesteście niepokonani. Ale po tej walce czyjeś zero zniknie z bilansu. 
 
Po tej walce jeden będzie miał pierwszą porażkę. I to będzie Gamrot. 
 
Wiele walk kończysz nokautami, w pierwszej rundzie. Planujesz i tym razem nokaut czy jednak chcesz się pobić na dystansie?
 
Chciałbym się pobić pięć rund. Pięć rund ciężkiej walki. Cios za cios. I wygrać. 
 
Czego my, jako kibice, możemy się spodziewać po tej walce. Jak ona może przebiegać?
 
Może wydarzyć się wszystko. 25 minut wojny. Naprawdę wszystko. Zapasy, stójka, bijatyka.
 
Czy ma dla ciebie znaczenie, że do zdobycia jest pas? Czy to wpływa na twoją psychikę? Czy traktujesz to po prostu jak zwykłą, kolejną walkę?
 
To normalna walka. Normalny rywal. Nic specjalnie trudnego. Zwykła walka o pas. Jestem spokojny. 
 
A kto jest faworytem tej walki?
 
Chyba... ja. Ale nie widziałem, jak to widzą bukmacherzy.
 
Skoro masz tyle nokautów, to możemy się spodziewać, że od początku ruszysz do przodu w celu szybkiego skończenia. 
 
Spodziewajcie się wszystkiego. Zobaczycie 29 sierpnia. 
 
Artur Łukaszewski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze