Jakob Fuglsang triumfatorem prestiżowego klasyku Il Lombardia

Inne
Jakob Fuglsang triumfatorem prestiżowego klasyku Il Lombardia
fot. PAP

Duńczyk Jakob Fuglsang (Astana) wygrał po samotnym finiszu wyścig Il Lombardia, jeden z najbardziej prestiżowych klasyków, tzw. monumentów kolarstwa. O 31 s wyprzedził Nowozelandczyka George'a Bennetta (Jumbo-Visma). 24. był Rafał Majka (Bora-Hansgrohe) - 10.31 straty. Trzeci był Rosjanin Aleksander Własow (Astana), który od triumfatora był wolniejszy o 51 s.

Czołowa trójka od współtowarzyszy ucieczki oderwała się na przedostatnim podjeździe. Fuglsang ze swoim kolegą z drużyny Własowem robili wszystko, aby zgubić Bennetta.

 

Udało się to dopiero na kolejnym wzniesieniu. Na jego szczycie Duńczyk miał 17 sekund przewagi nad Nowozelandczykiem. Na zjeździe nie popełnił błędów i wygrał drugi w karierze monument. W ubiegłym roku najlepszy był w Liege-Bastogne-Liege.

 

Zobacz także: Criterium du Dauphine: Lennard Kaemna wygrał etap, siódme miejsce Michała Kwiatkowskiego

 

- Czułem się dobrze, ale nigdy nie wiadomo w jakiej dyspozycji są rywale. Początkowo planowałem wyścig rozstrzygnąć sprintem, jednak kiedy George drugi raz zaatakował na podjeździe, skontrowałem i on odpadł - powiedział Fuglsang.

 

- Najważniejsze było pozbyć się wcześniej możliwie wielu rywali. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie wysiłek Aleksandra. Bardzo ułatwił mi wygraną - dodał Duńczyk.

 

Chwile grozy przeżył 20-letni Belg Remco Evenepoel (Deceuninck - Quick Step). Zwycięzca tegorocznego Tour de Pologne był jednym z faworytów. Podczas zjazdu na 40 km przed metą wypadł jednak z trasy do wąwozu i został odwieziony do szpitala. Kolarz cały czas pozostawał przytomny.

 

Oprócz Majki do rywalizacji przystąpiło jeszcze czterech Polaków. Kamil Małecki (CCC) zajął 66. miejsce - 20.20 straty, Michał Paluta (CCC) nie zmieścił się w limicie czasu, a Tomasz Marczyński (Lotto-Soudal) i Paweł Poljański (Bora-Hansgrohe) nie ukończyli.

 

Il Lombardia, nazywana "wyścigiem spadających liści", w tym roku wyjątkowo odbył się w pełni włoskiego lata. To efekt pandemii i wielomiesięcznego zawieszenie rywalizacji, co "przewróciło" tradycyjny kalendarz imprez kolarskich.

 

Pierwszy z tegorocznych monumentów, Mediolan-San Remi, tydzień temu wygrał Belg Wout van Aert (Jumbo-Visma). Kolejny, Liege–Bastogne–Liege, odbędzie się 4 października.

 

Wyniki Il Lombardia, Bergamo – Como (231 km):

 

1. Jakob Fuglsang (Dania/Astana) – 5:32.54
2. George Bennett (Nowa Zelandia/Jumbo-Visma) – strata 31 s
3. Aleksander Własow (Rosja/Astana) – 51
4. Bauke Mollema (Holandia/Trek-Segafredo) – 1.19
5. Giulio Ciccone (Włochy/Trek-Segafredo) – 1.40
6. Vincenzo Nibali (Włochy/Trek-Segafredo) – 3.31
...
24. Rafał Majka (Polska/Bora-Hansgrohe) – 10.31
66. Kamil Małecki (Polska/CCC) – 20.20
   . Michał Paluta (Polska/CCC) – nie zmieścił się w limicie.

RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze