Problemy Antoine'a Brizarda. Nie został wpuszczony na pokład samolotu

Siatkówka
Problemy Antoine'a Brizarda. Nie został wpuszczony na pokład samolotu
fot. Cyfrasport
Antoine Brizard nie został wpuszczony na pokład samolotu.

W środę wyruszył do Rosji. Dzień później wylądował w Petersburgu, jednak z dużym opóźnieniem, bo... nie został wpuszczony na pokład samolotu.

Francuski rozgrywający Antoine Brizard w czerwcu podpisał kontrakt z Zenitem St. Petersburg, ale od samego początku rosyjskiej przygody musiał mierzyć się z przeciwnościami losu.

 

Do kolegów z drużyny miał dołączyć pod koniec lipca, jednak było to niemożliwe ze względu na zamknięcie granic. Gdy już wydawało się, że sprawy idą do przodu, nastąpiła kolejna przeszkoda. 

 

Francuz w poprzednią środę wyleciał do Rosji. Początkowo dotarł do tureckiej Antalyi, gdzie czekała go przesiadka. Na miejscu dowiedział się, że nie poleci dalej, bo pracownicy lotniska dopatrzyli się niezgodności w jego dokumentach, choć - jak podała rosyjska agencja TASS - "znajdował się na liście wysoko wykwalifikowanych specjalistów w dziedzinie kultury fizycznej i sportu, którzy są wpuszczani do kraju". Nastąpiło nerwowe oczekiwanie.

 

Zobacz także: Problemy Macieja Muzaja z transportem do nowego klubu

 

Jak sprecyzowała później linia lotnicza Rossiya Airlines, rozgrywający nie został wpuszczony na pokład "z powodu ograniczeń prawnych nałożonych ze względu na sytuację epidemiologiczną". Ostatecznie jego wylot doszedł do skutku.

 

- Nie wiem co się stało, jednak klub poczynił wszystko, abym mógł dostać się do miasta. Teraz wszystko jest w porządku i mogę dołączyć do zespołu – cytowała Francuza agencja TASS.

 

Klub zamieścił z kolei jego zdjęcie na lotnisku w Petersburgu, co oznacza, że wszystkie problemy zostały finalnie zażegnane. 

 

 

agb, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie