Angel Di Maria chce powtórzyć sukces w Lizbonie

Piłka nożna
Angel Di Maria chce powtórzyć sukces w Lizbonie
PAP

Angel Di Maria nie czuje tremy przed niedzielnym finałem Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium, choć jego drużyna Paris Saint-Germain zadebiutuje w walce o ten puchar. W Lizbonie czuje się jak w domu - tu grał jako zawodnik Benfiki, tu świętował sukces z Realem Madryt w 2014 r.

Real pokonał wówczas na Estadio da Luz w finale Ligi Mistrzów Atletico Madryt 4:1 po dogrywce. Di Maria przyznał, że czuje dobre fluidy na stadionie i ma wspaniałe wspomnienia.

 

"Kiedy okazało się, że zagramy na tym obiekcie, napłynęły silne emocje - przypomniałem sobie stare, dawne czasy, gdy byłem szczęśliwy grając w Lizbonie. Czułem się wspaniale podczas dwóch ostatnich meczów - ćwierćfinału i półfinału. Teraz czekam na finał. To wspaniała historia pisana z PSG, który debiutuje w walce o trofeum. Udało mi się je zdobyć z Realem właśnie na tym stadionie" - powiedział 32-letni Argentyńczyk, który w PSG występuje od 2015 r.

 

Czytaj także: Lewandowski pierwszym wyborem w konkursie "jedenastek"

 

Di Maria wie, że francuski klub czeka najcięższa walka, ale wierzy w sukces swojego zespołu. "Wiemy, że Bayern ma znakomitych piłkarzy, którzy są w niewiarygodnej formie. Ale my też mamy dobrych piłkarzy, nasz system i styl gry. Myślę, że to my zasłużyliśmy na zwycięstwo w Lidze Mistrzów" - dodał.

 

PSG i Bayern zmierzą się w stolicy Portugalii w 65. w historii finale rywalizacji o Puchar Europy. Piłkarze ze stolicy Francji zakwalifikowali się do niego po raz pierwszy, Bawarczycy grali w nim już 10 razy, ostatnio w 2013 roku.

pez, Polsat Sport, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze