Marian Ziółkowski przed KSW 54: Odczułem to jako próbę dominacji, ale nie mam zamiaru ustępować

Sporty walki
Marian Ziółkowski przed KSW 54: Odczułem to jako próbę dominacji, ale nie mam zamiaru ustępować
Fot. Facebook/KSW
Mateusz Gamrot i Marian Ziółkowski będą walczyć w walce wieczoru KSW 54.

Przed nami sobotnia gala KSW 54. W walce wieczoru zmierzą się Marian Ziółkowski (21-7-1-1NC) i Mateusz Gamrot (16-0- 1NC, 5 KO, 4 SUB). Obaj zawodnicy mają bardzo przyjazne relacje, ale ważenie przed walką poddało ich przyjaźń próbie. To było wyjątkowo długie face to face. - Odczułem to jako próbę dominacji, ale nie mam zamiaru ustępować. Gdy ktoś jest dla mnie miły odwdzięczam się tym samym, ale jeśli ktoś idzie w drugą stronę to odpowiadam dwa razy mocniej - skomentował Ziółkowski.

Igor Marczak: Jesteśmy tuż po ważeniu. Groźnie się zrobiło, bo dotychczas wasze relacje wyglądały dobrze, a tutaj Mateusz podszedł bliżej i spojrzał Ci się w oczy.

 

Marian Ziółkowski: Myślę, że to nie był pokaz agresji tylko bardziej chciał zaznaczyć, że to koniec żartów i bierze tą walkę na poważnie. Odczułem to jako próbę dominacji, ale nie mam zamiaru ustępować. Gdy ktoś jest dla mnie miły to odwdzięczam się tym samym, ale jeśli ktoś idzie w drugą stronę to odpowiadam dwa razy mocniej.


Nie jesteś znany z trash-talku, a Mateusz Gamrot przywykł do tego. Walczył z Normanem, który jest w tym mistrzem.


Nie powiedziałbym o nim jako o mistrzu. Mistrzami w tej dziedzinie są Amerykanie, jeśli można coś takiego w ogóle nazwać mistrzostwem. Na pewno ma doświadczenie w walkach z Normanem, miał jakieś starcia. Między nami nie ma złej krwi, czekamy na dobrą walkę.

 

ZOBACZ TAKŻE: Gorąco przed walką wieczoru KSW 54! Za nami oficjalna ceremonia ważenia (WIDEO)


Zazwyczaj zawodnicy wychodzą na ważenie ubrani "na sportowo". Ty dzisiaj założyłeś marynarkę. Skąd pomysł na taki ubiór?


Zazwyczaj nie zwracam uwagi na takie rzeczy. Czasem nawet słyszę zastrzeżenia, że mógłbym się lepiej ubrać. Wolę klapki i tank-topy. Wyznaję zasadę im mniej ubrań tym lepiej. Mam za sobą jednak 30 walk gdzie zawsze wychodziłem w innym stroju, teraz uznałem, że walczę o pas i warto coś zmienić.


Jak ci idzie robienie wagi? Miałeś sporo zapasu do 70 kilogramów.


Okazało się, że przestrzeliłem półtora kilograma. To tylko świadczy o tym, że waga schodziła bardzo płynnie. Najczęściej człowiek liczy każdy gram do limitu, a ja nie musiałem tego robić. Dwa razy korzystałem z wanny i samo zeszło.

 

ZOBACZ TAKŻE: "Będę usatysfakcjonowany, jeśli walka będzie w pełni wszechstronna". Mateusz Gamrot przed walką na KSW 54


Czujesz duży stres przed nadchodzącym pojedynkiem?


Teraz jeszcze go nie ma. Myślę, że poczuję to w szatni. Przed wyjściem do walki zawsze są ostre emocje, ale czekam na nie. Nie jest też tak, że one mnie paraliżują. Jeśli miałbym takie myśli to po co mam w ogóle wychodzić do walki? To jest bez sensu. Właśnie o to chodzi, gdy dowiaduję się, że mam walkę za dwa, trzy miesiące i odczuwam emocje. Całe przygotowania są po to, aby poczuć adrenalinę przed tą walką i to jest cały sens wychodzenia do klatki i bicia się. Podsumowując - będzie stres przed walką, ale to jest stres, który mobilizuje.


Jak radzisz sobie z tym stresem? Może jakaś dobra książka?


Na pewno nie czytam na godzinę przed walką. Nie ma odstresowania, biorę stres na klatę i staram się, aby mnie mobilizował, a nie paraliżował.

 

Igor Marczak, PI, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze