Aleksandra Rola: Będę trenować w "Czerwonym Smoku"

Sporty walki
Aleksandra Rola: Będę trenować w "Czerwonym Smoku"
fot. Polsat Sport
Aleksandra Rola

- Wyjeżdżam do Poznania. Mam już dogadany klub - Czerwony Smok. Będę trenować pod okiem trenera Jezierskiego - powiedziała Aleksandra Rola, która była obecna na gali KSW 54.

Patrycja Zahorska: Czy masz jakąś walkę w planie?

 

Aleksandra Rola: Niekoniecznie, ale myślę, że walki kobiet niedługo się pojawią.

 

Ale szykujesz się do jakiejś walki?

 

Szykuję się do rozmów i tak naprawdę już od września rozpoczynam przygotowania.

 

A gdzie będziesz się przygotowywać, bo słyszałam, że nie w Warszawie.

 

Wyjeżdżam do Poznania. Mam już dogadany klub - Czerwony Smok. Będę trenować pod okiem trenera Jezierskiego.

Zobacz także: Grabowski: Kita chce rewanżu? Najpierw musi przeprosić

Masz już rywalkę czy dopiero trwają negocjację?

 

Nie ma jeszcze konkretnego nazwiska, nie ma tak naprawdę terminu walki. Dopiero będziemy siadać do rozmów. Chcę zgłosić gotowość. Może nie na następny miesiąc ani dwa miesiące, bowiem, że następne KSW mają mocno ruszyć do przodu i ich częstotliwość będzie większa, więc może nie wczesna jesień, ale grudzień jak najbardziej.

 

Co było powodem zmiany klubu?

 

Tak naprawdę wiele czynników się na to złożyło. Najważniejszy z nich jest taki, że podjęłam zatrudnieniem. Pracuję na etacie po osiem godzin dziennie, a treningi w WCA są niestety o godzinie 10 i ciężko to pogodzić z normalnym trybem pracy. Stwierdziłam, że nie chcę dłużej zajmować się tylko sportem. Na tym etapie jest to dosyć frustrujące, ponieważ jeżeli walczysz dwa razy w roku, to masz dwa duże przelewy w tym czasie. Jak nie zarabiasz pieniędzy, to one mimo wszystko szybko schodzą z konta. Zawsze miałam w głowie myśl, że przydałaby się miesięczna dawka gotówki.

 

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Patrycja Zahorska, KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze