Holandia – Polska: We Francji to mecz numer jeden!

Piłka nożna
Holandia – Polska: We Francji to mecz numer jeden!
fot. PAP
Holandia – Polska: We Francji to mecz numer jeden!

Francuska telewizja l’Equipe poświęciła sporo miejsca na reklamę piątkowego hitu Holandia-Polska. Mecz będzie transmitowany na żywo i za darmo. Oby Biało-Czerwoni wykorzystali tę okazję, wywieźli z trudnego terenu dobry wynik i sprawili radość licznym kibicom mieszkającym nad Sekwaną.

Większość mediów we Francji uważa Holendrów za faworytów wyjątkowo mocnej grupy 1. Z analizy wynika, że faworytem będą „Oranje”, finaliści ostatniej edycji Ligi Narodów (porażką z Portugalia 0:1). Holandia zakończyła rozgrywki eliminacyjne do Euro 2020 na drugim miejscu, dwa punkty za Niemcami (19 punktów w 8 meczach). Dla fachowców francuskich sytuacja w grupie, w której znalazły się Polska, Holandia, Włochy, Bośnia-Hercegowina, zapowiada się pasjonująco od początku do końca.


ZOBACZ TAKŻE: Z kim zmierzą się Biało-Czerwoni, czyli wielka historia Pomarańczowych 


Holandia rozpocznie eliminacje Ligi Narodów już bez Ronalda Koemana, który został zatrudniony przez Barcę, aby rozwiązać wewnętrzne problemy katalońskiego klubu. Czy Dwight Lodeweges, były asystent sławnego Koemana, zmieni w jakimś stopniu sposób gry? To też mogłoby mieć wpływ na końcowy rezultat.


Holandia dysponuje kilkoma indywidualnościami, które mogą wpłynąć pozytywnie na jakoś gry zespołu. I tak van Dijk i de Ligt w środkowej obronie, de Jong w roli cofniętego rozgrywającego jak i doświadczonego Depaya w napadzie, to zawodnicy którzy powinni stanowić mocne argumenty.


We Włoszech nadzieje na lepsze jutro powróciły wraz z Roberto Mancinim. Trudno krytykować szkoleniowca, który w dziesięciu meczach zdobył komplet (30) punktów. Jest jednak duża liczbą malkontentów, którzy podkreślają niezbyt wymagających przeciwników Italii w drodze do Euro. Ta Liga Narodów traktowana jest we Włoszech jako poważny test przed Euro, szczególnie dla pokolenia Zaniolo, Keana w otoczeniu Verrattiego, Bonnuciego czy Donnarummy. Czas zapomnieć o traumie spowodowanej nieobecnością na Mundialu 2018.


Polska zacznie rywalizację bez swojego asa numer jeden - Roberta Lewandowskiego, z którym ustalona hierarchia europejskiej elity mogłaby zostać poważnie odmieniona. Zdobywca trzech trofeów ze swoim klubem nie wystąpi w dwóch wrześniowych meczach z Holandią i Bośnią. „Rozmawiałem z Robertem i razem podjęliśmy decyzję, że to najlepsza chwila, aby wypocząć fizycznie i mentalnie po tak wyczerpującym okresie” – Francuzi cytują słowa Jerzego Brzęczka z konferencji prasowej.


ZOBACZ TAKŻE: Kto zastąpi Lewandowskiego? 


W zespole Bośni-Hercegowiny sytuacja jest zagmatwana jak nigdy z powodu nierównej gry jej asa atutowego Miralema Pjanica. Eliminacje do Euro nie były zbyt udane i 8 października Bośniacy będą musieli walczyć w meczu barażowym z Irlandią Północną. Wszyscy są jednak świadomi, że duet Pjanic-Dzeko stać na bardzo dużo.

 

Osobiście żal mi absencji Roberta Lewandowskiego, ale czy nie czas, aby tacy napastnicy jak Milik i Piątek pokazali wreszcie na co ich stać?

Tadeusz Fogiel z Paryża, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze