NBA: Toronto Raptors i Denver Nuggets wyrównali stan rywalizacji

Koszykówka
NBA: Toronto Raptors i Denver Nuggets wyrównali stan rywalizacji
fot. PAP
Broniący tytułu koszykarze Toronto Raptors pokonali Boston Celtics 100:93.

Broniący tytułu koszykarze Toronto Raptors pokonali Boston Celtics 100:93 i wyrównali stan rywalizacji drugiej rundy play off ligi NBA na 2-2. Z kolei w półfinale Konferencji Zachodniej Denver Nuggets wygrali z Los Angeles Clippers 110:101 i doprowadzili do remisu 1-1.

Do drugiego z rzędu zwycięstwa jedynego kanadyjskiego zespołu w lidze NBA najbardziej przyczynili się Kameruńczyk Pascal Siakam i Kyle Lowry, którzy uzyskali double-double - pierwszy zdobył 23 punkty i miał 11 zbiórek, drugi zanotował 22 pkt i 11 zb., a także siedem asyst.

 

Dwa dni po "cudem" wygranym trzecim spotkaniu półfinału Konferencji Wschodniej, kiedy to OG Anunoby trafił z dystansu na zwycięstwo 104:103 tuż przed końcową syreną, Raptors do zwycięstwa nie potrzebowali tym razem spektakularnych rzutów. Zagrali lepiej w obronie, ograniczając strzelców rywali na obwodzie, szczególnie Jaylena Browna.

 

Sami zaprezentowali wszechstronną koszykówkę, w której każdy gracz dobrze odgrywał swoją rolę na boisku.

 

Zobacz także: NBA: Legendarny Steve Nash trenerem koszykarzy Brooklyn Nets

 

Hiszpański rezerwowy Serge Ibaka dodał dla zwycięzców 18 pkt, trafiając siedem z dziewięciu rzutów z gry, a Fred VanVleet kończył spotkanie z dorobkiem 17 pkt oraz po sześć zbiórek i asyst.

 

Liderem pokonanych był Jayson Tatum - 24 i 10 zb., Kemba Walker uzyskał 15 pkt i osiem asyst, a Brown - 14 pkt. Celtics, którzy wygrali sześć pierwszych spotkań w fazie play off, ponieśli drugą kolejną porażkę.

 

Wygraną Nuggets z Clippers trener zwycięzców Michael Malone skomentował krótko: - Byliśmy zauważalnie innym zespołem.

 

Zobacz także: Donald Trump kontra NBA, wojna na Twitterze i przed TV. I kto ma rację?

 

Pierwszy mecz ekipa z Kolorado przegrała wyraźnie 97:120. Teraz przeciwstawiła przeciwnikom fizyczną grę po obu stronach parkietu. Prowadziła od początku do końca, po pierwszej kwarcie już 44:25, potem różnica wzrosła do 23 punktów. Na początku czwartej odsłony Clippers zbliżyli się na pięć punktów (86:91), ale to było wszystko, na co pozwolili im tego dnia koszykarze Nuggets.

 

Jamal Murray zdobył dla zwycięzców 27 pkt, a serbski środkowy Nikola Jokic, który trafił wszystkie trzy próby za trzy punkty, dodał 26 i 18 zb. Wspierali ich Paul Millsap i Gary - po 13 oraz Michael Porter Jr. - 11 pkt.

 

Najlepszymi strzelcami ekipy z Kalifornii byli Paul George - 22 (także 8 zbiórek) i chorwacki środkowy Ivica Zubac - 15 (9 zb.).

 

Od wznowienia sezonu, przerwanego ze względu na pandemię koronawirusa, wszystkie spotkania ligi NBA odbywają się w zamkniętym ośrodku Disney World pod Orlando na Florydzie.

agb, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze