Marcin Dudek: Faworyci nie zawiedli na mistrzostwach Polski w ju-jitsu

Sporty walki
Marcin Dudek: Faworyci nie zawiedli na mistrzostwach Polski w ju-jitsu
Fot. PAP
Mistrzostwa w Bochni były pierwszą imprezą w ju-jitsu od wielu miesięcy.

„Faworyci w większości wygrywali w seniorach, zaś sporo nowych złotych medalistów mieliśmy w juniorach. Organizacyjnie zawody wypadły znakomicie” – powiedział trener reprezentacji Marcin Dudek po mistrzostwach Polski w ju-jitsu ne-waza w Bochni (Małopolska).

To był pierwszy, długo wyczekiwany start w tej dyscyplinie sportu w czasie pandemii koronawirusa i w ogóle w tym roku. „Jestem bardzo zadowolony, bowiem klasę potwierdziło wielu medalistów mistrzostw świata i Europy w różnych kategoriach wiekowych, a świetnie poradziliśmy sobie także organizacyjnie. W związku z nową rzeczywistością turniej był podzielony codziennie na cztery osobne, co wiązało się z dezynfekcją mat, sprzętu, myciem i sprzątaniem w hali po każdych cząstkowych zawodach. Pracy było mnóstwo, ale stanęliśmy na wysokości zadania” – stwierdził prezes Polskiego Związku Ju-Jitsu Tomasz Knap.

 

ZOBACZ TAKŻE: Babilon MMA 16. Daniel Rutkowski: Najpierw Runge w lekkiej, potem obrona obu pasów w wadze piórkowej.

 

Z uwagą rywalizacji przyglądali się trenerzy kadry narodowej Marcin Dudek i Piotr Bagiński, zresztą ten drugi wziął udział w zmaganiach kategorii 94 kg i zwyciężył w no-gi, czyli w spodenkach i koszulkach (rashguard). W ne-waza gi (w kimonach) triumfował Bartosz Zawadzki.

 

“W poszczególnych wagach w kimonach po złote krążki sięgnęli: 56 kg Wojciech Gryz, 62 kg Tomasz Paczka, 69 kg Piotr Dudziński, 77 kg Kacper Rot, 85 kg Maciej Kozak, 94 kg Bartosz Zawadzki i +94 kg Dominik Olszewski. Szczególnie ciekawa, wyrównana i silnie obsadzona była kategoria do 85 kg, w której w finale Maciek Kozak pokonał Karola Kanię, a na podium stanęli również inni utytułowani kadrowicze Robert Henek i Paweł Bańczyk” – ocenił szkoleniowiec reprezentacji biało-czerwonych.

ZOBACZ TAKŻE: UFC Vegas 9: Efektowny nokaut Alistaira Overeema, porażka Bartosza Fabińskiego w pierwszej rundzie. 

 

Trener Dudek zwrócił uwagę także m.in. na rywalizację w wadze 63 kg kobiet. „Zosia Szawernowska zmieniła wagę z 57 na 63 kg i sięgnął po złoto, pokonując Sonię Lniany. Z kolei Sonia była również w finale no-gi, w którym uległa Sandrze Pniak. W gi, poza Szawernowską, tytuły zdobyły: 52 kg Agnieszka Durmowicz, 57 kg Karolina Chobuszewska, 70 kg Klaudia Mitko, +70kg Justyna Sitko. Z dobrej strony pokazała się Weronika Rot z grupy młodzieżowców, która w seniorkach była druga w -70 kg. Z kolei w finale +70kg Justyna Sitko wygrała z Magdaleną Zaszczudłowicz, która zwyciężyła z kolei w no-gi”.

 

MP w Bochni były pierwszą imprezą w ju-jitsu od wielu miesięcy. “Przyszło nam startować i pracować w trudnych warunkach, ale udało się i tym samym przetarliśmy szlak przed mistrzostwami kraju w fighting i duo, które w pierwszy weekend października odbędą się w Mysłowicach. Jako środowisko ju-jitsu pokazaliśmy, że jesteśmy zdyscyplinowani i potrafimy dostosować się do wszelkich obostrzeń. W trakcie zawodów mieliśmy kontrole sanepidu i policji, ale cała impreza przebiegła sprawnie. To wielka zasługa dużej grupy ludzi, w tym moich podopiecznych z klubu Fightman Bochnia, pracowników Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji na czele z dyrektor Sabiną Bajdą” – zaznaczył prezes Knap.

PAP, seb

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze