Robert Lewandowski już po urlopie. Piłkarze Bayernu wrócili do pracy

Piłka nożna
Robert Lewandowski już po urlopie. Piłkarze Bayernu wrócili do pracy
fot. PAP/EPA
Piłkarskie urlopy są w tym roku wyjątkowo krótkie. Bayern Monachium już w pracy

Robert Lewandowski i jego koledzy z Bayernu Monachium zakończyli urlopy. Piłkarscy mistrzowie Niemiec i zwycięzcy Ligi Mistrzów wracają do pracy, najpierw czeka wszystkich test na zakażenie koronawirusem oraz pierwszy tzw. cyber-trening. Na piątek zaplanowane są pierwsze wspólne zajęcia. Za 10 dni zaczyna się sezon. - Będzie brutalnie ciężki i trzeba podejść do tego bardzo mądrze - przewiduje reprezentant Polski.

Lewandowski, podobnie jak czterech piłkarzy reprezentacji Niemiec, zostali zwolnieni ze zgrupowania kadry i gry w dwóch pierwszych meczach Ligi Narodów. Mieli odpocząć i zregenerować się po wyczerpującym sezonie, w którym Bayern zdobył trzy tytuły - wygrał Bundesligę i Ligę Mistrzów oraz zdobył Puchar Niemiec. We wszystkich tych trzech rozgrywkach królem strzelców został kapitan naszej drużyny narodowej.

 

- To już nie ma żadnego znaczenia. Zaczynamy od zera - podkreślił szef klubu Karl-Heinz Rummenigge. Bawarczycy sezon zaczną 18 września. Pierwszym ich przeciwnikiem będzie Schalke Gelsenkirchen.

 

ZOBACZ TAKŻE: Zlatan Ibrahimović skrytykował trenera kadry

 

- Jest takie ładne powiedzenie, że sukces jest tylko wynajęty, a umowa najmu może zostać zerwana każdego dnia. Wszyscy doskonale wiemy, że o kolejny tytuł będzie bardzo trudno. Na pewno trudniej niż w zeszłych latach, bo Borussia Dortmund bardzo się wzmocniła, RB Lipsk ma wielkie aspiracje, groźne będą też ekipy z Moenchengladbach i Leverkusen" - ocenił 55-letni szkoleniowiec Hansi Flick.

 

Trener do dyspozycji będzie miał trzech nowych piłkarzy, ale największe nadzieje na ten sezon wiąże się w Monachium z Leroyem Sane, który dołączył do Bayernu z Manchesteru City, a kwota transferu szacowana jest na 50 mln euro. Nawymi graczami w zespole są też 23-letni bramkarz Alexander Nuebel i 18-letni francuski talent Tanguy Nianzou. Odejść z kolei mają - jak donoszą miejscowe media - 32-letni Javi Martinez i trzy lata młodszy Thiago. Pierwszy ma wrócić do Athletic Bilbao, a drugi z nich ma związać się z Liverpoolem. Decyzje muszą zapaść do 5 października, bo do tego czasu otwarte jest okienko transferowe.

 

- Na razie musimy zobaczyć, kto nas opuści i dopiero wtedy poczynimy jakieś dalsze kroki. Kalendarz gry wymaga mocną i dużą kadrę, a to zawsze jest wyzwaniem - przyznał dyrektor sportowy Bayernu Hasan Salihamidzic.

 

ZOBACZ TAKŻE: Reprezentant Hiszpanii Ansu Fati pobił kolejny rekord

 

Rummenigge jednak ostrzega.

 

- Musimy cały czas pamiętać o tym, w jakich czasach żyjemy i z jakimi kłopotami przyszło nam się zmierzyć. Przed nami chyba najtrudniejszy sezon - pod wieloma względami. Także intensywności gry. Była bardzo krótka przerwa, a teraz czeka nas po kilka meczów w tygodniu. Na końcu piłkarze będą musieli być w formie na mistrzostwach Europy. To duże wyzwanie dla każdego.

 

O tym doskonale wie też sam Lewandowski.

 

- Sezon będzie brutalnie ciężki i trzeba podejść do tego bardzo mądrze. Jeśli jednak na końcu, przy dużym zmęczeniu jesteś w stanie pokazać dobrą formę, oznacza, że jesteś piłkarzem na najwyższym poziomie.

 

Bayern sezon rozpocznie 18 września. Sześć dni później czeka go mecz o pierwsze trofeum - o Superpuchar UEFA w Budapeszcie, a rywalem będzie zwycięzca Ligi Europy Sevilla.

PAP, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze