Bośniackie media: Mogło i powinno być znacznie lepiej

Piłka nożna
Bośniackie media: Mogło i powinno być znacznie lepiej
fot. PAP/EPA
Łukasz Fabiański (z lewej) i Asmir Begović.

Z dużym rozczarowaniem media w Bośni i Hercegowinie przyjęły porażkę z Polską 1:2 w piłkarskiej Lidze Narodów. - Mogło i powinno być znacznie lepiej – uważają miejscowi dziennikarze. Kibice z kolei wyrazili zdziwienie obecnością na ławce rezerwowych Edina Dżeko.

- Po remisie z Włochami 1:1 we Florencji oczekiwania przed meczem z Polską były ogromne, tym bardziej, że w drużynie gości nie zagrał Robert Lewandowski. Spotkanie w Zenicy rozpoczęło się po naszej myśli, ale ostatecznie nie potoczyło się tak, jak planowaliśmy – napisał portal „Sport”.

 

Bałkańskie media i kibice reprezentacji BiH zwracali uwagę na dość eksperymentalny skład, jaki wystawił selekcjoner Dusan Bajevic. Dopiero po godzinie na boisku pojawił się napastnik Romy, a wcześniej Manchesteru City Dżeko. Jeden z najlepszych piłkarzy Bośni i Hercegowiny kilka dni wcześniej strzelił gola z Italią.

 

- Dlaczego nie było miejsca w składzie dla Dżeko? To wstyd, i nie chodzi o to, że przegraliśmy, ale w jaki sposób przegraliśmy. Po co było zmieniać ponad połowę zawodników, skoro uzyskaliśmy pozytywny wynik we Włoszech. Bajevic powinien zostać zdymisjonowany – to jeden z internetowych wpisów fanów.

 

Gospodarze wygrywali od 24. minuty po bramce Harisa Hajradinovica z rzutu karnego. Ale to biało-czerwoni odnieśli pierwsze zwycięstwo w historii rozgrywek Ligi Narodów, a na listę strzelców wpisali się Kamil Glik (45.) i Kamil Grosicki (67.), dla których to było 75. spotkanie w kadrze narodowej.

 

- Żadna porażka nie jest przyjemna. Świadomie podjęliśmy ryzyko, zmieniając siedmiu zawodników w porównaniu z ostatnim meczem. Mamy teraz informacje, komu i dlaczego wysyłać powołania. Kryteria nominacji będą się zmieniać. Jeśli chodzi o wynik, zapewne jest obiektywny, chociaż szkoda, że nie udało się wywalczyć remisu – przyznał asystent Bajevica Rusmir Cviko, cytowany w mediach.

 

Piłkarze BiH nie byli mocno krytyczni wobec siebie po nieudanej potyczce w Zenicy. „Mogliśmy wyciągnąć wiele nauk z tych dwóch meczów, ale ważne, aby teraz być razem, wspierać się i osiągnąć cel” – zauważył Asmir Begovic, zaś Elvir Koljic dodał: - Trudny mecz i być może nie zasłużyliśmy na przegraną. Mogliśmy dać więcej z siebie. Trzeba iść dalej i poprawić to, co z Polską zrobiliśmy źle.

 

ZOBACZ TAKŻE: Liga Narodów: Zwycięstwo! Polacy pokonali Bośnię i Hercegowinę

 

Natomiast strzelec jedynej bramki dla gospodarzy Hajradinovic ocenił: - Mieliśmy przewagę i przez pierwsze 30 minut graliśmy bardzo dobrze. Były też szanse w drugiej części, mogliśmy wyrównać. Niestety, to się nie udało. Mam nadzieję, że wszyscy będziemy gotowi na baraże do Euro.

 

Przegrana z Polską wywołała także dyskusję na temat szans Bośni i Hercegowiny w barażach o awans do mistrzostw Europy. Za miesiąc w półfinale play off jej rywalem będzie Irlandia Północna. - Czeka nas głęboka analiza, musimy pewne sprawy poprawić, ale wierzę, że wygramy i awansujemy do finału barażów, a następnie do Euro – stwierdził Cviko.

 

Mniej optymistyczni są kibice. Jeden z nich napisał w swoim komentarzu: - Nie mieliśmy żadnego występu od kwalifikacji do mistrzostw świata w Brazylii. Za każdym razem słyszymy wyjaśnienia, że gracze są zmęczeni, nieprzygotowani itd. To trzeba powoływać takich, którzy chcą walczyć i wygrywać. Poza tym Liga Narodów nie jest meczem towarzyskim. Rywalizację przeciwko Włochom, Holandii i Polsce traktujmy jak mistrzostwa Europy.

 

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze