"Forbes": Lionel Messi najlepiej zarabiającym piłkarzem. Robert Lewandowski w czołówce

Piłka nożna
"Forbes": Lionel Messi najlepiej zarabiającym piłkarzem. Robert Lewandowski w czołówce
fot. PAP/Panoramic
Robert Lewandowski (z lewej) i Lionel Messi (z prawej).

Lionel Messi jest najlepiej opłacanym piłkarzem na świecie, jak wynika z zestawienia magazynu "Forbes". Argentyńczyk zarobił w ostatnim roku 126 milionów dolarów. Dziewiąty w zestawieniu jest Robert Lewandowski – 28 mln USD.

W corocznym finansowym rankingu Messi (Barcelona) – 126 mln dol. (92 mln pensji i 34 mln z innych, dodatkowych źródeł, m.in. kontraktów reklamowych) wyprzedza Portugalczyka Cristiano Ronaldo (Juventus Turyn) – 117 mln (70+47) i Brazylijczyka Neymara (Paris Saint-Germain) – 96 mln (78+18). Na dziewiątej pozycji plasuje się kapitan polskiej reprezentacji i najlepszy napastnik Bayernu Monachium Lewandowski – 28 mln (24+4).

 

Przed nim sklasyfikowani zostali: Francuz Kylian Mbappe (Paris Saint-Germain) – 42 mln, Egipcjanin Mohammed Salah (Liverpool) – 37, kolejni Francuzi Paul Pogba (Manchester United) – 34 i Antoine Griezmann (FC Barcelona) – 33 oraz Walijczyk Gareth Bale (Real Madryt) – 29. Najbogatszą dziesiątkę zamyka Hiszpan David De Gea (Manchester United) – 27.

 

ZOBACZ TAKŻE: Kylian Mbappe chce opuścić PSG

 

Lewandowski jest jedynym zawodnikiem z Bundesligi w tym zestawieniu. Łącznie dziesięciu najlepiej opłacanych otrzymało 570 mln dol, co stanowi wzrost o 11 procent w porównaniu z poprzednim sezonem. Jak zaznaczono w raporcie, i to pomimo wpływu pandemii koronawirusa na futbol, gospodarkę i inne sektory, dziedziny życia.

 

„Forbes” podkreślił także, że Messi dołączył do bardzo ekskluzywnej grupy sportowców, którzy zgromadzili ponad miliard dolarów dochodu w trakcie swojej kariery. Astronomiczną kwotę przed nim otrzymali m.in. golfista Tiger Woods, bokser Floyd Mayweather oraz Ronaldo.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze