Włoskie media: Milik spędzi rok na ławce. Chce się zemścić na prezesie Napoli

Piłka nożna
Włoskie media: Milik spędzi rok na ławce. Chce się zemścić na prezesie Napoli
Fot. PAP
Arkadiusz Milik jest wściekły na włodarzy neapolitańskiego klubu.

Transfer do Juventusu czy AS Roma? Nic z tych rzeczy. Według "Corriere della Sera" Arkadiusz Milik ma pozostać w Napoli do końca kontraktu i odejść za darmo po nadchodzącym sezonie. Wszystko po to, aby zemścić się na Aurelio De Laurentiisie, który wspólnie z trenerem Gennaro Gattuso odsunął reprezentanta Polski od pierwszego zespołu.

Od kilku dni z włoskich mediów docierają nowe informacje dotyczące sytuacji Arkadiusza Milika. Przez długi czas mówiło się o transferze do Juventusu i AS Roma, a ostatnie z prasowych doniesień wskazywały na klub z Rzymu. Na samym końcu negocjacji reprezentant Polski miał odrzucić ofertę rzymskiego klubu, co znacznie komplikuje jego sytuację w aktualnym zespole - SSC Napoli.


"Corriere della Sera" podało najnowszy news, według którego Milik ma być wściekły na zarządzających swoim aktualnym klubem. Gennaro Gattuso wprost przyznał, że Milik nie ma co liczyć na występy w jego zespole, co pokazał m.in. podczas ostatniego meczu towarzyskiego z Pescarą. Polski napastnik nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych. Prezes Napoli - Aurelio De Laurentiis także chce, aby Milik odszedł z klubu, najlepiej za wysoką kwotę. Ten jednak po zerwaniu negocjacji z Romą ma się nigdzie nie wybierać.

 

ZOBACZ TAKŻE: Media nie mają wątpliwości, Arkadiusz Milik zostanie we Włoszech!


Włoski dziennik dodaje, że Polak chce się zemścić na władzach klubu, a w ramach planu zemsty chce pozostać w Napoli do końca kontraktu, który jest ważny do 30 czerwca 2021 roku. Przy takim scenariuszu klub z południa Włoch nie zarobi na reprezentancie Polski nawet jednego euro.


- Chciałby, żeby De Laurentiis za to zapłacił. Milik chce odejść za darmo w czerwcu - informuje włoski dziennik.


Taka zemsta może być jednak ryzykowna tym bardziej, że rok przesiedziany na ławce lub trybunach (a tak zapewne skończy się pozostanie w klubie) może oznaczać brak powołania na przyszłoroczne mistrzostwa Europy.

 

ZOBACZ TAKŻE: Arkadiusz Milik o krok od transferu. "Brakuje tylko tak z polskiej strony"


Dodajmy, że taki ruch sparaliżowałby także inne wymiany na włoskim rynku transferowym. Przenosiny Milika do AS Roma miały być elementem bardzo złożonej transferowej operacji. Z Romy do Juventusu powędrować miał Edin Dżeko, zaś z ekipy "Starej Damy" do zespołu ze Stadio Olimpico miał przenieść się Mattia De Sciglio. Te ruchy transferowe zostały jednak wstrzymane przez odmowę Milika, którego przejście do Romy było jednym z warunków powodzenia wymiany.


Milik w barwach SSC Napoli zagrał łącznie w 122 meczach i zdobył 48 goli. Jego kontrakt z "Azzuri" wygasa za rok. To ostatnia szansa dla Napoli na zarobienie na transferze Polaka.

PI, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze