ATP w Rzymie: Hubert Hurkacz w trzeciej rundzie. Pokonał 12. rakietę świata

Tenis
ATP w Rzymie: Hubert Hurkacz w trzeciej rundzie. Pokonał 12. rakietę świata
fot. PAP/EPA
Hubert Hurkacz powoli się rozkręca. W pierwszej rundzie w Rzymie nie grał najlepiej, w drugiej pokazał klasę

Hubert Hurkacz wygrał z Andriejem Rublowem 7:6(6), 3:6, 6:2 w drugiej rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Rzymie. Rosjanin to 12. tenisista rankingu ATP i ćwierćfinalista zakończonego w ostatnią niedzielę wielkoszlemowego US Open. Kolejnym rywalem Polaka będzie rozstawiony w stolicy Włoch z numerem "8" Diego Schwartzman. Argentyńczyk zajmuje w światowym zestawieniu 15. miejsce.

31. w rankingu ATP Hurkacz nie był faworytem czwartkowego spotkania, tym bardziej, że w pierwszym meczu w Rzymie nie zachwycił. Tym razem zagrał jednak bardzie zdecydowanie, agresywnie, a to przyniosło efekt. Wrocławianin prowadził w pierwszej partii 5:3, Rosjanin jednak przełamał jego serwis, a później wygrał gema przy swoim podaniu. Po dwóch kolejnych kolejnych był remis 6:6 i o losach seta decydował tie-break. Równie zacięty i wyrównany, a co najważniejsze dla Hurkacza, zwycięski. Polak wygrał go 8:6.

 

Drugi set padł łupem Rosjanina, który wygrał trzy początkowe gemy, w drugim przełamując Hurkacza. Przewaga Rublowa rosła z minuty na minutę, a Polak popełniał coraz więcej błędów. Przy stanie 4:1 zrobiło się bardzo nieciekawie, ale wrocławianin pokazał charakter. Walczył zdołał wygrać jeszcze dwa gemy, ale ostatecznie uległ 3:6. Zdecydował słaby w jego wykonaniu początek drugiej partii.     

 

ZOBACZ TAKŻE: Kamil Majchrzak zagra w turnieju głównym French Open

 

W trzeciej role się odwróciły. To Polak przejął inicjatywę, a po przełamaniu podania rywala, wyszedł na prowadzenie 3:1. Po chwili je podwyższył popisując się przy okazji doskonałym serwisem. Zirytowany Rosjanin rzucał rakietą, tracił cierpliwość, a to było wodą na młyn Hurkacza. Co prawda nasz tenisista stracił jeszcze jednego gema, jednak w kolejnym znów błyszczał zagrywką i doprowadził do stanu 5:2. To ostatecznie złamało opór Rublowa, który drugi raz w tym secie został przełamany i zwycięstwo 31. rakiety świata stało się faktem.     

 

Kolejnym rywalem Hurkacza będzie rozstawiony z "ósemką" Argentyńczyk Schwartzman. Dotychczas ci tenisiści spotkali się raz - na początku tego roku w Australii. Wówczas na twardej nawierzchni lepszy okazał się Polak. Jeżeli ponownie uda mu się ta sztuka, to w ćwierćfinale przyjdzie mu się zmierzyć prawdopodobnie z utytułowanym Hiszpanem Rafaelem Nadalem.

 

Wrocławianin po raz pierwszy w karierze znalazł się w głównej drabince prestiżowej imprezy w Rzymie. Ten turniej to jego drugi w tym roku start na kortach ziemnych. W ubiegłym tygodniu w austriackim Kitzbuehel odpadł w drugiej rundzie.

 

Hubert Hurkacz (Polska) - Andriej Rublow (Rosja) 7:6 (8-6), 3:6, 6:2

 

WŁ, Polsat Sport, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze