PlusLiga: GKS Katowice zaczyna grać od... 0:2! Pierwsze zwycięstwo Asseco Resovii

Siatkówka
PlusLiga: GKS Katowice zaczyna grać od... 0:2! Pierwsze zwycięstwo Asseco Resovii
fot. PAP

W meczu otwierającym 3. kolejkę PlusLigi siatkarze GKS Katowice przegrali z Asseco Resovią 2:3. Drużyna z Podkarpacia pewnie wygrała dwa pierwsze sety, ale katowiczanie tradycyjnie już zdołali doprowadzić do tie-breaka. W nim górą była jednak ekipa z Podkarpacia, która zanotowała pierwsze zwycięstwo w obecnym sezonie.

Po klęsce 0:3 w meczu z Jastrzębskim Węglem siatkarze Asseco Resovii bardzo skoncentrowani przystąpili do konfrontacji z GKS Katowice. W premierowej odsłonie gospodarze jedynie w początkowych fragmentach byli w stanie dotrzymać im kroku. W środkowej części rzeszowianie zaczęli budować przewagę (9:12, 11:16). Przy dobrym przyjęciu, goście imponowali siłą ognia w ofensywie, na dodatek popełnili zaledwie dwa błędy własne w tej części meczu. W końcówce kontrolowali sytuację. Klemen Cebulj wywalczył piłkę setową, a w kolejnej akcji Timo Tammemaa ustalił wynik na 15:25.

 

W drugiej odsłonie przyjezdni od początku uzyskali kilka punktów zaliczki (1:4, 5:9). W środkowej części przeważali już wyraźnie (10:15), ale wówczas coś się w rzeszowskiej maszynie zacięło i gospodarze zdołali złapać punktowy kontakt (15:16). Było to jednak chwilowe załamanie, bo w kolejnych akcjach podopieczni trenera Alberto Giulianiego odzyskali inicjatywę (15:20). Dwa ostatnie słowa w tej partii należały do Nicolasa Szerszenia, który najpierw popisał się asem serwisowym, a w kolejnej akcji skończył kontrę przyjezdnych (18:25).

 

Zobacz także: Eksperci magazynu #7strefa o zakażeniach: Trenerzy z dnia na dzień będą musieli przygotować drużynę

 

Katowiczanie często rozkręcają się dopiero w trzecim secie. Tak było i tym razem. Po asie serwisowym Adriana Buchowskiego prowadzili 6:2, a później dołożyli jeszcze szczelny blok (9:5). W środkowej części popisali się punktową serią, a dwa kolejne asy zanotował Buchowski (15:9). W końcówce różnica wynosiła już dziesięć oczek (21:11). Gospodarze co prawda utknęli na dłuższą chwilę w jednym ustawieniu
(23:17), ale punktowy dystans był już zbyt duży, by rzeszowianie mogli odwrócić losy seta. Atak z lewego skrzydła dał im piłkę setową, a serwis Karola Butryna w siatkę zamknął tę partię (25:19).

 

Czwarta partia przyniosła wreszcie zaciętą walkę obu ekip. Rozpoczęła się ona po myśli siatkarzy GKS (3:0), którzy utrzymywali przewagę w dalszej części seta (11:8, 13:10, 16:12). W pewnym momencie seta podopieczni trenera Grzegorza Słabego prowadzili 19:14, po punktowej zagrywce Kamila Kwasowskiego. Siatkarze z Podkarpacia ruszyli jednak do odrabiania strat i dopięli swego, gdy Butryn zaatakował blok-aut (19:19). Rozpoczęła się nerwowa końcówka, z której zwycięsko wyszli katowiczanie. Przestrzelony serwis Cebulja oznaczał piłkę setową dla GKS (24:21), a w ostatniej akcji seta Jakub Nowosielski popisał się efektowną kiwką (25:22).

 

Siatkarze GKS potwierdzili więc opinię "drużyny tie-breaków" . W poprzednim sezonie rozegrali dwanaście pięciosetówek (w 24 meczach), w obecnym już dwie (w trzech spotkaniach). Piątą partię lepiej rozpoczęli jednak rzeszowianie (1:3, 2:6), którzy przy zmianie stron mieli już pięć oczek zaliczki (3:8). Takiej przewagi przyjezdni nie wypuścili z rąk, tym bardziej, że siatkarze GKS w decydującej partii popełnili sporo błędów. Cebulj wywalczył piłkę meczową (6:14), a Tammemaa skutecznym atakiem ze środka zakończył mecz (7:15).

 

Najwięcej punktów: Adrian Buchowski (17), Jakub Jarosz (16), Kamil Kwasowski (13) – GKS; Klemen Cebulj (18), Nicolas Szerszeń (18), Karol Butryn (17), Timo Tammemaa (10) – Asseco Resovia. MVP: Klemen Cebulj.

 

 

GKS Katowice – Asseco Resovia 2:3 (15:25, 18:25, 25:19, 25:22, 7:15)

 

GKS: Adrian Buchowski, Jan Firlej, Jakub Jarosz, Kamil Kwasowski, Jan Nowakowski, Miłosz Zniszczoł – Dustin Watten (libero) oraz Kamil Drzazga, Wiktor Musiał, Jakub Nowosielski, Dawid Ogórek. Trener: Grzegorz Słaby.
Asseco Resovia: Karol Butryn, Klemen Cebulj, Fabian Drzyzga, Jeffrey Jendryk, Nicolas Szerszeń, Timo Tammemaa – Michał Potera (libero) oraz Damian Domagała, Bartłomiej Krulicki, Bartosz Mariański, Paweł Woicki. Trener: Alberto Giuliani.

Wyniki i plan transmisji meczów 3. kolejki PlusLigi:

2020-09-25: GKS Katowice – Asseco Resovia 2:3 (15:25, 18:25, 25:19, 25:22, 7:15)
2020-09-25: Trefl Gdańsk – Cuprum Lubin (piątek, godzina 20.30; transmisja – Polsat Sport)
2020-09-26: PGE Skra Bełchatów – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (sobota, godzina 14.45; transmisja – Polsat Sport)
2020-09-26: Indykpol AZS Olsztyn – Aluron CMC Warta Zawiercie (sobota, godzina 17.30; transmisja – Polsat Sport)
2020-09-27: MKS Ślepsk Malow Suwałki – Cerrad Enea Czarni Radom (przełożony)
2020-09-27: MKS Będzin – Jastrzębski Węgiel (niedziela, godzina 14.45; transmisja – Polsat Sport)
2020-09-27: Verva Warszawa Orlen Paliwa – Stal Nysa (niedziela, godzina 17.30; transmisja – Polsat Sport).

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze