Wilfredo Leon i Vital Heynen triumfują. Superpuchar Włoch dla Sir Safety Perugia

Siatkówka
Wilfredo Leon i Vital Heynen triumfują. Superpuchar Włoch dla Sir Safety Perugia
fot. cev.eu
Sezon jeszcze się na dobre nie rozpoczął, a Wilfredo Leon i Vital Heynen już maja powody do radości

Siatkarze Sir Safety Perugia pokonali Cucine Lube Civitanova 3:2 (22:25, 25:23, 25:19, 19:25, 16:14) w meczu o Superpuchar Włoch. W zwycięskiej ekipie grał Wilfredo Leon, a prowadzi ją selekcjoner reprezentacji Polski Vital Heynen. Ekipa Sir Safety po raz trzeci w historii wywalczyła Superpuchar Włoch, wcześniej triumfowała w 2017 i 2019 roku. W dorobku Heynena i Leona to drugie takie trofeum.

Finał Superpucharu Włoch był niezwykle emocjonujący. Zwycięzcę wyłonił tie-break, w którym więcej sił i chłodną głowę zachowali siatkarze trenera Heynena. Ze zwycięstwa 3:2 cieszyli się po prawie 200 minutach zaciętej walki. MVP meczu finałowego został Leon, który zdobył 31 punktów. 

 

 

W półfinałach Superpucharu siatkarze Cucine Lube Civitanova najpierw przegrali wyjazdowy mecz z Trentino, ale w rewanżu na własnym parkiecie stratę odrobili i awansowali po "złotym secie". Z kolei zawodnicy Sir Safety Perugia zdecydowanie wygrali pierwszy mecz z Modeną i nie zaszkodziła im porażka po tie-breaku, której doznali w drugim starciu.

 

Mecz finałowy lepiej rozpoczęli gracze Cucine Lube. Mocne i celne zagrywki sprawiały ich rywalom bardzo duże problemy, drużyna trenera Ferdinando de Giorgiego szybko wyszła na prowadzenie, ale selekcjoner reprezentacji Polski interweniował dopiero przy stanie 4:10. Przerwa nie wybiła jednak rywali z uderzenia, straty udało się co prawda zmniejszyć, ale set wciąż przebiegał pod dyktando Lube. Już pierwszą piłkę meczową wykorzystał bardzo aktywny Luksemburczyk Kamil Rychlicki, jego drużyna zwyciężyła 25:22.

 

W drugiej partii siatkarze Heynena uszczelnili blok, a żadna z drużyn nie osiągnęła większej przewagi niż dwupunktowa. Przebudził się Leon, który poprowadził kolegów do zwycięstwa 25:23. W trzecim secie seria udanych serwisów Ołeha Płotnickiego dała Sir Safety prowadzenie 4:0, czas wzięty przez de Giorgiego niewiele pomógł. Do akcji wkroczył bowiem Leon, który zachwycał udanymi zagrywkami. Przewaga rosła, ale później udane kontrataki Lube pozwoliły ją zniwelować. Ponownie znaczący wkład miał Rychlicki, którego wspomogli Osmany Juantorena oraz Leal. Końcówka partii należała jednak do Sir Safety Perugia, podopieczni Heynena wygrali 25:19 i wyszli na prowadzenie 2:1.

 

ZOBACZ TAKŻE: Wielki powrót Trefla Gdańsk. Kolejna wygrana ekipy Michała Winiarskiego

 

Kolejny set to popis Roberlandy Simona. Walka punkt za punkt toczyła się do chwili, w której środkowy Lube pojawił się na zagrywce. Seria udanych serwisów dała Lube prowadzenie 8:4. W zespole rywali dwoił się i troił Leon, ale stratę udało się zmniejszyć tylko na moment. Końcówka należała do Lube, które wygrało 25:19.

 

Decydującego seta trener de Giorgi postanowił rozpocząć z Janem Hadravą w ataku. Czech miał znaczący wkład w zwycięstwo w poprzedniej partii, ale tie-break nie poszedł po jego myśli. O dziwo Lube zaczęło go bardzo nerwowo, co natychmiast wykorzystali Leon i jego partnerzy. Dopiero doskonałe zagrywki Leala przyniosły zamierzony efekt i doprowadziły do remisu 11:11. Zaczęła się gra nerwów, z której zwycięsko wyszli zawodnicy Sir Safety Perugia. Ostatni punkt meczu zdobył Sebastian Sole, blokując Juantorenę.

 

 

Superpuchar Włoch był pierwszym do zdobycia trofeum w nowym siatkarskim sezonie we Włoszech. Bronili go siatkarze trenera Heynena, jak się okazało w piątek - skutecznie. Liga wznowi rozgrywki w najbliższą niedzielę, ale z uwagi na walkę w finale Superpucharu, mecz Sir Safety z Volley Tonno Callipo został przeniesiony na środę 30 września.

 

Sir Safety Conad Perugia - Cucine Lube Civitanova 3:2 (22:25, 25:23, 25:19, 19:25, 16:14)

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze