Francesco Totti spotkał się z pacjentką, której pomógł wybudzić się ze śpiączki

Piłka nożna
Francesco Totti spotkał się z pacjentką, której pomógł wybudzić się ze śpiączki
fot. Cyfrasport
Francesco Totti spotkał się w szpitalu z 19-letnią dziewczyną, która wybudziła się ze śpiączki.

Francesco Totti spotkał się w szpitalu z 19-letnią dziewczyną, która wybudziła się ze śpiączki m.in. dzięki wiadomości wideo od słynnego w przeszłości włoskiego piłkarza, byłego gracza Romy.

Ilenia Matilli przebywa w szpitalu od grudnia. Trafiła tam po wypadku samochodowym, w którym zginęła jej najlepsza przyjaciółka.

 

Jak piszą media, w stopniowym budzeniu się pacjentki ze śpiączki rolę odegrała nagrana na wideo wiadomość o wsparciu ze strony Tottiego. - Trzymaj się i nie poddawaj - powiedział 44-letni były kapitan Romy w specjalnym filmie, który przesłał na prośbę jej rodziców.

 

Po usłyszeniu głosu byłego reprezentanta Włoch Ilenia zaczęła wykazywać dalsze oznaki powrotu do zdrowia i napisała na specjalnej tablicy, że chce poznać swojego idola.

 

Polski piłkarz grający na Malcie: Władze nie popełniły błędu Włochów, ale boję się o mamę, która pracuje w Italii

 

Z oświadczenia rzymskiego szpitala Gemelli wynika, że Totti i Ilenia spędzili razem godzinę. Pacjentka miała na sobie koszulkę Romy, na której były piłkarz podpisał się złotym markerem. - Chcę cię wkrótce zobaczyć po szpitalu i wracającą do swojego życia - powiedział Totti.

 

Doktor Luca Padua, który kieruje oddziałem neurorehabilitacji, przyznał, że słuchanie muzyki, dźwięków i patrzenie na obrazy było ważną częścią terapii Ileni. - Przed nami jeszcze długa droga, ale jesteśmy pewni (powodzenia) - powiedziała Padua.

 

Francesco Totti spędził całą karierę w Romie. W klubie ze stolicy Italii rozegrał ponad 600 meczów w Serie A i strzelił 250 goli. W 2006 roku z reprezentacją Włoch wywalczył mistrzostwo świata. Karierę zakończył w 2017 roku. 

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze