Pięć pasów Charlo. Conor McGregor chce Pacmana i kasy. Mistrzowie cruiser w ciężkiej?

Sporty walki
Pięć pasów Charlo. Conor McGregor chce Pacmana i kasy. Mistrzowie cruiser w ciężkiej?
fot. PAP
Conor McGregor po raz kolejny wznowił karierę. Irlandczyk zapowiedział hitową walkę Mannym Pacquiao.

Conor McGregor kontra Manny Pacquiao to chwilowo tylko rozmowy, ale trener Pacmana już widzi KO, aż pięć pasów w rodzinie Charlo a mistrzowie wagi cruiser Gasijew i Briedis szykują się do debiutów w królewskiej kategorii - to wszystko w najnowszym wydaniu “z narożnika PG”

Pacman kontra Notorious: Panowie rozmawiają

 

Nawet “CNN” poinformowało o przyszłorocznej walce Irlandczyka Conora McGregora z Filipińczykiem Mannym Pacquiao, choć do finalizacji tego pojedynku jest jeszcze daleko. Przypomnijmy - “The Notorious”, który jedyną swoją “walkę” na pięściarskim ringu miał z zadowolonym z lekkiego treningu za 100 milionów Floydem Mayweatherem jr trzy lata temu w Las Vegas, oświadczył, że nie jest już zainteresowany występami w UFC, dlatego chce zrobić walkę z “mistrzem świata w ośmiu kategoriach wagowych”. Informacje o pojedynku i przekazaniu dużej części wpływów dla Filipińczyków dotkniętych epidemią potwierdził asystent senatora/mistrza świata WBA Manny Pacquiao - Jayke Joson.

 

ZOBACZ TAKŻE: Jan Błachowicz odpowiedział na słowa Daniel Cormiera. "Nauczę cię szacunku"

 

Freddie Roach, trener mistrza świata WBA ostrzega, że jego zawodnik - jeśli panowie dojdą do porozumienia - zniszczy byłego mistrza świata UFC w dwóch kategoriach wagowych. “Jeśli to prawda i jeśli miałyby to być normalna walka, to Manny wygra z nim szybciej niż z Ricky Hattonem” - mówi legendarny trener, przypominając walkę z 2009 roku, kiedy “Pacman” zniszczył Brytyjczyka w ciągu dwóch rund. Pacquiao w grudniu skończy 42-lata, w ostatnim pojedynku z Keithem Thurmanem wyglądał jakby miał przynajmniej dekadę mniej, ale zdaje sobie sprawę, że koniec kariery jest bardzo blisko - być może nawet odległy o jedną walkę. Szczególnie, gdyby odbyła się ringu pięściarskim z wymienianymi wśród potencjalnych rywali na 2012 rok wielkimi nazwiskami jak Errol Spence Jr czy Terence Crawford.

 

Bliźniaki Charlo: Jedna rodzina, pięć pasów

 

Jermall i Jermell Charlo mają w swoich domach po sobotnim, trwającym ponad sześć godzin maratonie pięściarskim na Showtime już pięć pasów mistrzów świata. Jermell (34-1, 18 KO), młodszy o dwie minuty od Jermalla zdobył aż trzy pasy (WBC, WBA, i IBF), pokonując przez KO w ósmej rundzie Jeisona Rosario, ten “starszy” Jermall obronił obronił w znakomitym stylu pas WBC znakomitym z zawsze groźnym dla najlepszych w wadze średniej Ukraińcem Siergiejem Derewianczenko. Walka Jermella z Rosario zakończyła się po niewinnie wyglądającym lewym prostym na korpus Rosario...ale tak jest kiedy trafi się rywala, który akurat takiego ciosu się nie spodziewa. Zaskoczonym tym jak szybko padł na deski - i już się nie podniósł - obrońca trzech pasów był w pierwszej chwili nawet sam zwycięzca: “Musiałem go wcześniej trafić w to miejsce kilkoma mocnymi uderzeniami zanim doszedł lewy prosty. Trafiłem idealnie w punkt” - tłumaczył porażkę pięściarza z Dominikany Charlo.

 

Co ciekawe - do momentu przerwania walki, Rosario (367 wyprowadzonych, 85 trafionych) zadał i trafił więcej ciosów niż Jermell (242/64). Oprócz pasów trzech organizacji rankingowych, Charlo zdobył także prestiżowy pas magazynu “Ring”, dołączając do takich legend wagi półśredniej jak Sugar Ray Leonard, Thomas Hearns, Oscar De LA Hoya, Shane Mosley, Winky Wright, Canelo Alvarez czy Floyd Mayweather Junior.

 

Briedis “może w ciężkiej”, wraca Gasiejew?

 

Mairis Briedis nie zdążył się jeszcze nacieszyć zdecydowaną wygraną nad Kubańczykiem Junielem Dorticosem i zdobytym w sobotę pucharem dla najlepszego zawodnika wagi junior ciężkiej turnieju World Boxing Super Series, a już zastanawia się nad przejściem do wyższej kategorii wagowej. Po triumfalnym powrocie na Łotwę, Briedis, który oprócz mistrzostwa WBSS dołożył mistrzowski pas IBF, nie wykluczył zmiany kategorii wagowej, co już wcześniej sugerował jego promotor Kalle Sauerland. “Na razie chcę trochę odpocząć, a później podejmę decyzję, czy nie przejść do wagi ciężkiej” - powiedział Briedis.

 

Wszystko wskazuje na to, że doczekamy się pierwszego występu w królewskiej kategorii byłego mistrza świata IBF wagi cruiser - Murata Gasijewa. Znakomity pięściarz miał ponad dwa lata spowodowanej kontuzjami przerwy po przegranej w sierpniu 2018 roku walce z Ołeksandrem Usykiem, a według rosyjskich promotorów zobaczymy Murata 31 października w pojedynku z 41-letnim, ale zawsze gotowym do walki Kevinem Johnsonem.

Przemysław Garczarczyk, PN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze