COVID-19 znów krzyżuje plany Trefla Gdańsk

Siatkówka
COVID-19 znów krzyżuje plany Trefla Gdańsk
Fot. Cyfrasport

Działacze, siatkarze i kibice Trefla Gdańsk znów mają kłopoty przez pandemię koronawirusa. Klub z Trójmiasta był pierwszym z PlusLigi zaatakowanym przez COVID-19. Na szczęście tym razem nikt nie jest chory.

Tym razem chodzi o fakt znalezienia się Sopotu w tzw. strefie czerwonej. Jednym z ograniczeń w takiej strefie jest rozgrywanie meczów przy pustych trybunach. I tak właśnie będzie w sobotę podczas hitowo zapowiadającego się spotkania Trefla Gdańsk z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle. 

 

Kędzierzynianie są liderem tabeli PlusLigi, Trefl zajmuje trzecie miejsce. Obie drużyny jeszcze nie przegrały. ZAKSA pokonała w poniedziałek 3:1 Jastrzębski Węgiel, a Trefl 3:2 MKS Będzin. Zapewne starcie tych dwóch drużyn, mimo epidemii, wzbudziłoby spore zainteresowanie kibiców. Niestety, jak informuje gdański klub będzie je można obejrzeć wyłącznie w Polsacie Sport - początek sobotniej transmisji o godz. 20.30. 

 

Jak informują działacze Trefla: "Wszystkie zakupione bilety będą ważne na jeden inny mecz kategorii TOP, a także Kibice mogą wystąpić o zwrot środków". 

 

Dlaczego klub, który ma w nazwie Gdańsk, musi stosować się do zaleceń dla miast i powiatów ze "strefy czerwonej", a w takiej znalazł się Sopot?

 

"Pomimo że hala ERGO ARENA jest położona dokładnie na granicy dwóch miast – Gdańska i Sopotu – od lat pod wieloma względami znajduje się w jurysdykcji sopockiej i to Miasto Sopot i sopockie instytucje wydają zgody niezbędne do organizowania imprez masowych. Wprowadzona w Sopocie czerwona strefa powoduje więc, że najbliższe wydarzenia organizowane w ERGO ARENIE podczas obowiązywania zaostrzonych obostrzeń odbędą się bez udziału publiczności" - czytamy na FB klubu.
 
 
- Bardzo dziękujemy naszym kibicom za zrozumienie tej trudnej sytuacji. Chciałbym też podkreślić, że mimo bardzo niepewnych czasów dla branży sportowej i ogólnie przemysłu czasu wolnego sprzedaż karnetów na nasze mecze spadła w porównaniu do ubiegłego sezonu o zaledwie nieco ponad 20%, co uważam za dużą dawkę zaufania i sympatii kibiców wobec „gdańskich lwów”. Wielokrotnie podkreślaliśmy, że w przypadku naszego klubu wpływy z biletów i karnetów, w zależności od sezonu, stanowią istotną, około dziesięcio lub piętnastoprocentową część budżetu. Dziękuję, że okazujecie nam swoje wsparcie. Wierzę, że bez dopingu fanów z trybun rozgrywać będziemy tylko to jedno sobotnie spotkanie – dodaje prezes Dariusz Gadomski.
 

Przypomnijmy, że pod koniec lipca w zespole Trefla Gdańsk wykryto pierwszy przypadek koronawirusa w PlusLidze. Potem ruszyła prawdziwa lawina. Niemal wszyscy siatkarze lądowali na kwarantannie. Nie wszyscy przeszli zakażenie lekko. Gdańszczanie nie mogli wziąć udziału w plażowym PreZero Grand Prix. Długo nie mogli trenować w komplecie. Władze PlusLigi oraz zespołu z Rzeszowa zgodziły się nawet na przełożenie meczu pierwszej kolejki, w którym Trefl miał zagrać na wyjeździe z Asseco Resovią. 

 

Bez publiczności odbędzie się też niedzielny mecz koszykarzy w Ergo Arenie. Trefl Spot o godz. 17.30 będzie podejmował Pszółkę Start Lublin. Powód oczywiście ten sam - "strefa czerwona". 

 

TRANSMISJA Z MECZU TREFL GDAŃSK - GRUPA AZOTY ZAKSA KĘDZIERZYN KOŹLE W SOBOTĘ OD GODZ. 20.30 W POLSACIE SPORT 

Robert Małolepszy, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze